Problem z komputerem
Witam
Mam taki problem z moim złomkiem. Gdy odpalam kompa na początku powinno odpalać mi się logo płyty głównej a potem cały ten proces ala MS DOS, ale od jakiegoś czasu gdy uruchamiam komputer to pojawia się logo płyty i dalej nic:-/ cały czas stoi na tym pierwszym ekranie. Pomyślałem że może coś z pamięcią RAM się dzieję, więc wyjąłem jedną kość i gdy odpalam komputer to robi dłuższe piknięcie i tak w kółko, monitor się nie uruchamia. Teraz mam jedną kość 1GB i odpalił ale jak wezmę tę kość i włożę w inny slot lub inne kości włożę w ten slot co teraz, to robi się to samo. I nie wiem czy to coś z pamięcią i czy dokładnie z kośćmi czy ze slotami w płycie głównej. Prosiłbym o jakieś rady
Pasowało by zrestatować bios. Znajdź na płycie głównej zworkę opisaną jako CCMOS1 LUB CLR_CMOS (powinna znajdywać się obok bateryjki). Zdejmij zworkę z pinów na której znajduje się standardowo i załóż na dwa sąsiednie piny, odczekaj 15 sekund i przełóż zworkę do pierwotnej pozycji.
Niektóre płyty główne mają tylko dwa piny w takim przypadku należy je zewrzeć np. śrubokrętem i przytrzymać tak przez 15 sekund.
Może również się okazać że bateryjka się wyczerpała. W takim razie musisz kupić nową i ja włożyć w miejsce starej.
Edit.
Przedmuchaj sloty sprężonym powietrzem czy nie znaduje się tam kurz.
Aby sprawdzić czy pamięć jest wadliwa należy wykonać testy programem Memtest86.
Ale najpierw postaraj się zrobić to co napisałem na początku.
gtx295xD---> Nie wiem jak ci mam dziękować :-D zrobiłem jak napisałeś i po włożeniu wszystkich kości kilka razy się zawiesił ale za trzecim razem ruszył normalnie i bez żadnych piknięć. Być może i rzeczywiście bateria już powoli zdycha, tym bardziej że komputer ma już swoje lata. Tak czy siak wielkie dzięki za pomoc. Pozdro