Problem z instalacją windowsa
Witam. Wczoraj wyskoczył mi błąd dysku. Zaczeło sie sprawdzanie ale po tym windows nie startował. Postanowiłem zainstalować go ponownie. Niby wszystko przebiega ok ale podczas instalacji wychodzą mi różne błędy.
Najpierw, ze nie mógł uzyskać informacji o regionie offline i anulowanie instalacji. Potem przygotowywał sie do startu po raz pierwszy i pokazał,że brakuje kernela lub jest uszkodzony. Ostatnim razem nie mógł przejść do kolejnej fazy instalacji i znowu anulacja.
Wiele razy instalowałem windowsa i z niczym takim sie nie spotkałem. Nie wiem juz co robić. Widzi 3 partycje, systemowa jest sformatowana.
Windows Vista, laptop, stary amilo li1718 jesli to ma znaczenie. Instaluje z dołączonej płytki. Podpięty do neta. Co moge jeszcze zrobić?
Przepraszam za jakiekolwiek błędy. Pisze na szybko z telefonu.
Dzięki z góry za jakiekolwiek pomysły.
Ps. Ostatnia próba również zakończona fiaskiem:( Windows nie mógł sie załadować bo plik rejestru jest uszkodzony lub go nie ma.
Dysk sprawny? Na pierwszy rzut oka wyglada jak by mial sporo badsectorow, w ktorych losowo laduja rozne pliki windowsa.
Nie wiem właśnie czy coś sie nie stało z dyskiem. Po ostatniej próbie niby sprawdzał dysk w poszukiwaniu błędów lecz dalej sie nie włącza. Jeśli jest jak mówisz to oznacza koniec dysku?
diagnoza jw. jeśli masz możliwość to pobierz sobie z neta linuxa w wersji live (lub tzw. usb do "instalacji" na pendrivie), np. qparted czy system rescue cd. wypal go na płytce lub "zainstaluj" na usb, a następnie odpal lapka z tak przygotowanego nośnika i zdiagnozuj dysk.
Hiren's Boot CD i nic więcej do diagnostyki/naprawy (o ile się da) nie jest potrzebne.
Zrobię jak radzicie. Mam małą nadzieję, że uda sie go naprawić.
Dzięki wielkie za rady.