Problem z chłodzeniem Procesor
Witam, jakiś czas temu padło mi chłodzenie na procku (Artic Cooler7 jeśli dobrze pamiętam) Intela E2160. Wymieniłem je na te boxowe, jednakże nie posiadałem pasty przez co temp. w stresie osiągały do 80 stopni (!) mierzone everestem. Wczoraj kupiłem i nałożyłem zgodnie z procedurą. Niestety temperatury mimo iż spadły dalej sięgają do 60 stopni, co jest dziwnym wg mnie zjawiskiem, dodam, że procka podkręciłem na 3,0GHz (chodził tak przez ponad 2 lata bez problemu, zaczęło się od resetowania przy bardziej wymagających niż b. stare produkcje grach). Z tego co wiem boxowe chłodzenie bez problemu powinno pociągnąć na tym taktowaniu, a temperatury nie powinny przekraczać 50 stopni. Jak myślicie, co może być problemem ? Nie sądzę żeby z procesorem było coś nie w porządku.

Dodaję skrina ->
Dziwna sytuacja :/ Nie wiem czy mam inwestować w lepsze chłodzenie, bo jeśli zabule tą stówke, a temperatury nie spadną to załamka. Pasty jest idealnie, akurat.
BOXowe chłodzenie nigdy nie nadawało się do stosowania na podkręconych procesorach. Zwłaszcza przy tak dużym zwiększeniu taktowania.
pasty idealnie czyli ile?
i to co [2] + [4], sam mialem boxowe chlodzenie i moj Q6600 (domyslnie 2.4GHz) podrkecony do 3.4GHz goracy jak kaloryfer, po wrzuceniu porzadnego chlodzenia - nigdy nie widzialem temperatury powyzej 50*C :)
w razie czego powiem ze jak najmniej, pasta przewodzi gorzej niz metal a lepiej niz powietrze. reszty sam sie domysl :D