Pomocy - pytanie o odszkodowanie

Forum Rozmawiamy
Odpowiedz
09.07.2012 17:08
Piątek555
1
odpowiedz
Piątek555
93
Ja to bym zjadl batona

Pomocy - pytanie o odszkodowanie

Witam dziś miałem strasznego pecha.Mianowicie umówiłem się z kolegą że on wsiądzie do autobusu którym jechałem do miasta.Gdy dojechałem do przystanku na którym miał wsiąść mój kolega drzwi autobusu otworzyły się a ja przez tylne wychyliłem głowę zobaczyć czy kumpel stoi na przystanku.On wsiadł przez środkowe drzwi a ja miałem cały czas wychyloną głowę.Nagle drzwi się zamykały a moja głowa została przytrzaśnięta drzwiami. Wszczysy w autobusie zaczęli się śmiać nawet ja bo wyglądało to co najmniej komicznie.Przestałem się śmiać jak zacząłem się dusić.(Miałem przytrzaśniętą szyje). Nagle ktoś krzyknął do kierowcy aby się zatrzymał a on coś tam gadał pod nosem nawet się nie obrócił i jechał dalej.Szyja bolała mnie okropnie byłem cały siny a autobus otworzył drzwi dopiero na kolejnym przystanku ok 5 min później (jeszcze 10 sek a bym się udusił)drzwi się otworzyły ja wyleciałem z autobusu wyskoczył za mną kolega a autobus jak gdyby nigdy nic pojechał.Wróciłem do domu i strasznie boli mnie szyja nie mogę jej obrócić w lewo ani w prawo i mam siniaki na niej. Teraz pytanie czy mam ubiegać się o jakąś kare dla kierowcy autobusu lub odszkodowanie czy może lpiej iść do szpitala? Przy wypadaniu z niego jeszcze zahaczyłem ręką o chodnik boli i mam siniaka ale złamana nie jest.

09.07.2012 17:12
2
odpowiedz
Dessloch
267
Legend

trzeba byc baranem, zeby dac autobusowi glowe przytrzasnac...

na zachodzie za glupote sie dostaje odszkodowania,w PL podobno tez zaczyna sie to... wiec probuj.

09.07.2012 17:17
Garret Rendellson
3
odpowiedz
Garret Rendellson
87
Legend
Image

Mirek rozpoczął łowy na kapitalistów! A pod nosem pewno narzekał na niską pensję.

09.07.2012 17:20
Tal_Rascha
😁
4
odpowiedz
Tal_Rascha
223
Valhalla calling me

Premium VIP

Stac kolo drzwi sie nie da bo fotokomorka nie zamknie drzwi a ty mowisz o przytrzasnieciu? Marna prowokacja.

09.07.2012 17:21
Piątek555
5
odpowiedz
Piątek555
93
Ja to bym zjadl batona

[4]----> chyba warszawiacy mają nowe bany bo u nas jeżdżą jeszce stare gdzie nawet przycisk STOP nie działa ;/

09.07.2012 17:22
wysiak
👍
6
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Pozostaje sie cieszyc, ze zlapal cie jak wystawiales glowe na zewnatrz, a nie jak zagladales do autobusu np szukajac kolegi. Musialbys biec do nastepnego przystanku jak Wąski w Kilerze.

09.07.2012 18:06
😐
7
odpowiedz
mirencjum
66
Legend

Dobrze, że nie jechał wąską drogą z krzakami, bo by Cię porysował.

09.07.2012 18:24
tadzikg
8
odpowiedz
tadzikg
196
starszy brygadier

Teraz pytanie czy mam ubiegać się o jakąś kare dla kierowcy autobusu lub odszkodowanie czy może lpiej iść do szpitala?

ja to bym się vodki napił

09.07.2012 18:48
Lucy_
9
odpowiedz
Lucy_
92
Konsul

Stac kolo drzwi sie nie da bo fotokomorka nie zamknie drzwi a ty mowisz o przytrzasnieciu? Marna prowokacja.

Dobre sobie... dziwne że w ani jednym wrocławskim autobusie nie ma czegoś takiego jak owa "fotokomórka". Wiele razy widziałem jak kogoś przytrzaskiwało, sam w ostaniej chwili wskakiwałem do autobusu i nigdy z tego powodu drzwi się nie "cofnęły". Co więcej, nocnymi liniami we wrocławiu potrafi wracać 2-3x wiecej ludzi, niż konstrukcja tego pojazdu przewiduje, a drzwi nie zamykają się dopiero wtedy, gdy ktoś je przyblokuje, przez co dłuższą chwilę nie mogą się zamknąć.

Pozdrawiam wszystkich wrocławskich pasażerów nocnych linii, zwłaszcza w okolicach juwenaliów i meczy Polski euro 2012:F

09.07.2012 18:55
Ace_2005
10
odpowiedz
Ace_2005
190
Bo tak!

He, he... Jeżeli historia jest prawdziwa to z jednej strony jest śmieszna, a z drugiej nie. Po pierwsze sam jesteś sobie winny. Po drugie mimo swojej własnej głupoty ja bym kierowcy nie popuścił. Powinieneś zgłosić się do lekarza w celu dokonania obdukcji, a potem uderzać, albo na policję, albo do tego, kto zarządza autobusami. Kolejność nie ma znaczenia. A tak w ogóle to trzeba było od razu wezwać policję, a nie się teraz pitolić...

09.07.2012 18:58
peterkarel
😁
11
odpowiedz
peterkarel
61
Legend

Ciekawość pierwszy stopień do piekła...

Wystarczyło zadzwonić do kolegi...

09.07.2012 19:12
😐
12
odpowiedz
mirencjum
66
Legend

Ace_2005 --> He, he... Jeżeli historia jest prawdziwa to z jednej strony jest śmieszna, a z drugiej nie. Po pierwsze sam jesteś sobie winny. Po drugie mimo swojej własnej głupoty ja bym kierowcy nie popuścił.

Po wielu latach obserwacji zachowania ludzi w autobusie stwierdzam z pełnym przekonaniem, że w bezpośredniej bliskości autobusu lub tramwaju występuje jakieś tajemnicze, niezbadane promieniowanie, które odbiera ludziom instynkt samozachowawczy.
Bo czy ktoś świadomie, z premedytacją wkłada ręce, głowę i samego siebie w zamykające się drzwi? Drzwi nie zamykają się gwałtownie, najpierw jest sygnał dźwiękowy, dopiero potem następuje zamykanie, które trochę trwa.
W domu, samochodzie i w każdym innym miejscu nikt nie odważy się pchać rąk w zamykające się drzwi. W autobusie to robi i jeszcze rozdziawia gębę ze zdziwienia, że go przytrzasnęło i w tym momencie promieniowanie przestaje działać i zaczyna się normalne wierzganie i szukanie winnych wszędzie, tylko nie u samego siebie.

09.07.2012 19:26
Ace_2005
13
odpowiedz
Ace_2005
190
Bo tak!

mirencjum -> Ja się z Tobą zgadzam, dlatego też napisałem: Po drugie mimo swojej własnej głupoty ja bym kierowcy nie popuścił. To, że ktoś, delikatnie mówiąc, jest nieodpowiedzialny i nie myśli o konsekwencjach to jedno. Druga sprawa to, że Ty jako kierowca autobusu jesteś odpowiedzialny za pasażerów. Jeżeli jest świadek głupoty drugiego pasażera i informuje on o tym kierowcę, który nic sobie z tego nie robi, no to o czym to świadczy? Co innego, gdy kierowca nie ma świadomości o tym, co się dzieje. Podobnie jest, gdy prowadzisz samochód osobowy z pasażerami, którzy nie mają zapiętych pasów bezpieczeństwa. Pasażer punktów karnych nie otrzyma, a kierowca tak. Bo jest odpowiedzialny za ich życie i jego zakichanym obowiązkiem jest dbać o ich życie i zdrowie. Ma również wymagać od nich zapięcia pasów bezpieczeństwa, a jak nie to w przypadku kontroli drogowej poniesie za to konsekwencje.

09.07.2012 21:57
Piątek555
14
odpowiedz
Piątek555
93
Ja to bym zjadl batona

Może i fakt wtedy nie myślałem ale kierowca powinien się zatrzymać i spytać się czy nic mi nie jest a nie jechać dalej... Dam sobie z nim już spokój bo ból przechodzi ale drugim razem jak wydarzy się coś podobnego na moich oczach nie daruje !

Forum Forum Rozmawiamy
Odpowiedz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl