Pomocy - mandat - brak gotówki
Dostałem mandat kredytowany. Muszę uzbierać 250 zł do 12.07(termin do zapłaty). Nie mam pomysłu z kąt ,,wziąć" te pieniądze.
Szukam po ofertach pracy (przeszperałem już całe gumtree), ale we wszystkich przypadkach wypłata jest po miesiącu pracy, w wyjątkach po tygodniu. Nie chce pracować przez miesiąc, lecz do tego 12 lipca. (14 wyjeżdżam na wakacje)
Proszę was o jakieś pomysły, bo już nie wiem co robić.
Najprościej będzie nie płacić. Wezmą sobie sami z niewielkimi odsetkami jak zarobisz.
Pożycz? Każdy inny szybki sposób zarobku będzie ryzykowny.
No i skąd, a nie z kąt.
Słyszałem plotkę kiedyś, że jeśli nie jesteś nigdzie zatrudniony i nie na utrzymaniu rodziców (pewnie o zameldowanie chodzi) to możesz iść na komendę ubiegać się o anulowanie mandatu
Mieszkam na utrzymaniu rodziców.
Policjant poinformował mnie, że gdy nie zapłacę czeka mnie po ok. roku egzekucja komornicza lub/i 20 dni odsiadki.
mowic to oni moga duzo.
nie masz, nie plac. Proste.
zakladam ze na wakacje jedziesz za pieniadze rodzicow i pewnie od nich jakas kase dostaniesz...? zrezygnuj z wakacji lub czesc kwoty na nie przeznacz na mandat. Albo niech starzy ci dadza.
zakladam ze wykroczenie drogowe, bo 250zl ciezko dostac bedac na nogach.
sam jestes idiota. Powiedzial prawde, tylko ze gorzej z wykonalnoscia tego. Takie jest zalozenie, a w praktyce to wyglada tak, ze co najwyzej komornika po latach ci wysla...
Dessloch mandaty nie sa oprocentowane, a z ta odsiadka to juz kompletna brednia, wiec nie odzywaj sie jak nie wiesz :)
Jako wielokrotny recydywista w kwesti mandatów drogowych powiem Ci prawdę, nie masz? nie płać. Nie ma żadnych odsetek. Są tylko koszta postępowanie egzekucyjnego, po roku czasu ok. 13zł. Jeśli to mandat od straży miejskiej, przyjdzie do domu komornik urzędu miasta poprosić o spłatę. Jeśli mandat otrzymałeś z rąk policjanta, to sprawa po kilku miesiącach trafi do urzędu skarbowego. Tam albo ściagną Ci z konta, albo z rozliczenia podatkowego, no i wyślą Ci wezwanie na stawienie osobiste, i będą chcieli abyś zapłacił. Tyle. Nic się nie bój.
Haha. Nie ma się czym przejmowac. Możesz zapłacić nawet za rok i Ci naliczą za to jedynie 50 groszy odsetek. Ew. Ci potrącą ze zwrotu podatku. :)
hopkins-> ok ale sa koszty postepowania. Wiem bo placilem juz za ta usluge. poszukam w pracy skanow z listem i poleceniem zaplaty.
wiezienie tez jest gdzies w paragrafach ale jest to martwy zapis i ewentualnie moze miec zastosowanie przy recydywie.
i nazywanie kogos idiota bo ktos cos napisal, ze policjant powiedzial nie swiadczy dobrze o Tobie
Dobrze, że pełnoletni jestem i rodzice nic nie wiedzą. Wtedy już bym nie był na ich utrzymaniu :)
Dessloch nie nazwe inaczej policjanta, ktory gada takie brednie, tylko po to, zeby go nastraszyc i "zmusic" do zaplaty jak najszybszej. Wiem, ze sie placi dodatkowe pieniadze za postepowanie ale jest to niezmienna kwota chyba 12 zlotych.
Koszty są faktycznie niewielkie. Do mnie komornik skarbowy przychodził 2 razy po ten sam mandat (za pierwszym razem nie miałem wystarczająco dużo gotówki) i za to policzył dodatkowe 13 zł (a było to ok. rok po wystawieniu mandatu).