Listopadowe święta, lubicie czy wolelibyście przełożyć?
Osobiście Wszystkich Świętych to dla mnie strasznie męczące święto - wieczne korki, bieganie po cmentarzach w tej naszej średnio przyjemnej, listopadowej aurze... 11 listopada to samo, święto oczywiście bardzo potrzebne, ale znowu ten termin jest taki sobie.
Kiedy obserwuję tych wszystkich marznących staruszków, to minimum 1 listopada przełożyłbym na jakiś czerwiec czy lipiec. Ale pewnie ze względu na tradycję to marzenie ściętej głowy...
A kto ci broni pójść na groby bliskich w lipcu? Jak pójdziesz w listopadzie, to dostaną boost 200% do zbawienia?
W tym roku jedyne święto w przyszłym miesiącu które mnie interesuje jest 19 listopada 😁