Kupno samochodu.
Ostatnio ojciec poprosił mnie bym poszukał dobrego samochodu. Wiem, że to forum o grach, jednak duża część userów ma kontakt z samochodami i pomyślałem, że spróbuję i tutaj. Przechodząc do sedna, szukam samochodu dla rodziny 4-osobowej, Hatchback, w benzynie, klimatyzacja obowiązkowa, reszta dodatków mile widziana. Górna granica to 27000zł. Wstępnie ojciec zastanawiał się na Seat Altea 2.0 FSI, jednak z tego co wyczytałem na innych stronach ten silnik często ma awarię. Będę wdzięczny za pomoc.
A nie chce diesla ? Bo jakby mu to byl oobjetne , to niech cos wezmie z niezniszczalnym 1.9 tdi. Jakis golf,a4,passat,
W tych pieniądzach kupisz młodego i nieźle wyposażonego Fiata Bravo ze świetnym silnikiem JTD.
Niestety na tylnej kanapie może być trochę ciasno wysokim pasażerom.
[3] Chyba sobie chłopcze kpisz.
Fiata ? Rly ?
Dobry samochód to pojęcie względne, szczególnie jeśli ktoś ma na myśli właściwości pojazdu. Dla przykładu: jeden woli miękko zawieszone auta, a drugi twardo. To samo tyczy się wymagań względem silnika. Ktoś może ci polecać markę A, ktoś inny markę B. Problem w tym, że tobie obie firmy mogą w ogóle nie odpowiadać, dlatego wybór powinien należeć do ciebie. Przekonać się na własnej skórze jak prowadzi się dany model. Porównać go z innymi i wtedy rozpocząć poszukiwania dobrego egzemplarza.
To ma wielkie znaczenie, bo auto, autu nierówne. Ktoś może mieć świetnie utrzymany samochód, który nie sprawia właścicielowi problemów takiej marki, która budzi pewne wątpliwości, podczas gdy ktoś inny będzie co chwilę odwiedzał warsztat samochodem, który teoretycznie ze względu na jego pochodzenie nie powinien się psuć.
Przede wszystkim nie kupuj auta od handlarzy. Oni potrafią tak podpicować auto, że głowa mała. Ukryją wszelki wady. Te tańsze jak i droższe. Może kilka z nich się wyłapie, ale nie każdą. Szczególnie uważaj na auta z turbiną, bo ta niestety nie jest wytrzymała. Przynajmniej nie na tyle, na ile powinna. Ktoś powie, że jeśli osoba dba to z 200k km wytrzyma, ale co to jest 200k km? Jeśli ktoś ma diesla to taki wynik osiągnie lekko w 5 lat. Auta o sportowym zacięciu są zazwyczaj zarżnięte na wskutek szaleńczej jazdy. Podobnie jest w przypadku diesle. W końcu firmy nie po to je kupują, aby stały w miejscu, a pan prezes nie będzie szanował cudzej własności. A jak wiadomo, koszty napraw w przypadku diesli, czyli wtryski, turbina, dwumasa do tanich nie należą. Dlaczego wspomniałem o wtryskach? Dziwnym trafem nie wytrzymują one tyle, co w benzyniakach.
Oczywiście nie sugeruję tu, że każdy diesel jest zły, aczkolwiek lepiej zachować czujność.
Alpha Bravo --> "Chłopcze" to możesz mówić do swoich kolegów z podwórka.
Pogromca_Flaków --> Oczywiście. Jakieś konstruktywne zastrzeżenia?
Niestety na tylnej kanapie może być trochę ciasno wysokim pasażerom.
Masz na myśli te "nowe" Bravo? Jechałem jako pasażer z tyłu (policyjną Bravo... lol) i mimo 187cm wzrostu nie zauważyłem jakoś specjalnie ciasnoty ;)
[8] No gadaj z takim..ehh
ksips --> No bo miejsca na nogi jest dość, ale jakoś dziwnie się czuję mając podsufitkę tuż nad głową- koszt fajnie wyglądającej opadającej linii dachu ;)
[9]- Dzięki za chęci, jednak stylistyka nie odpowiada.
[6]- Mówiąc "dobry samochód" miałem na myśli pojazd mało awaryjny, tani w eksploatacji. Wiem, że za takie pieniądze full wypas bryki nie znajdę. Aktualna Skoda Felicia służy ojcu do pracy, więc jego stan wewnętrzny lekko mówiąc nie zachwyca. Fajnie jeśli samochód ma dużo dodatków, jednak nie są one wyznacznikiem jakości samochodu.
Jak wspomniałem wyżej, wpadł nam w oko Seat Altea, jednak wyczytałem, że jest mocno awaryjny przez tą technikę zasilania FSI. Z wyglądu samochód jest ładny, jednak martwi mnie właśnie ten silnik.