
Kuny!
Witam wszystkich, tak jak w temacie wyżej, te cholerne kuny, zalęgły się na strychu i już jakiś czas tam sobie siedzą. Na pewno nie jedna, może nawet nie dwie, bo hałas jaki one ze sobą niosą jest niewiarygodny jak na tak małe stworzonka, mimo wszystko w nocy jako tako da się spać. Ale nie po to założyłem wątek żeby opowiadać o swoich intruzach, założyłem go po to bo potrzebuję(/my) pomocy. Jak to cholerstwo małe wypędzić? Z pewnością ktoś z was miał z nimi styczność, czy to na strychu czy w samochodzie czy nawet gdzieś indziej. Co zrobiliście żeby się ich pozbyć? Ostatnio kupiłem duże opakowanie kostek Domestos bo ich intensywny zapach podobno je odstrasza, rzuciłem im tam na górę dwie sztuki a one sobie dalej radośnie hasają jak gdyby nigdy nic :-) Nie wiem szczerze mówiąc co robić, kupić tego elektronicznego odstraszacza emitującego ultradźwięki? Z miłą chęcią Was wysłucham moi drodzy. :))))
PS Hahaha, jeszcze obrazek z kuną ewidentnie nie chce działać :D
Może coś takiego?
https://www.zielonalapka.com/pl/c/pulapki-na-kuny/53/1/default/3
Pochwycić i wywieźć z dala od siedziby.
Możesz spróbować wykorzystać fakt, że kuny w Polsce są pod ochroną, co oznacza (według google), że "zwierzę w stanie wolnym stanowi własność Skarbu Państwa". Zatem teoretycznie wystarczy, że sam na siebie napiszesz donos do skarbówki, że jesteś w posiadaniu kun i wtedy państwo zrobi wszystko, żeby ci je odebrać. To powinno rozwiązać twój problem. Powodzenia👍
Zaprzyjaźnij się z nimi, to będą Ci domu pilnować pod Twoją nieobecność i przeganiać intruzów.
Kuny to jednak spory problem
Żadne emitery, spraye, psie sierści, kostki do kibla nie pomogą. Tylko żywołapka. A jak w końcu wpadnie to wywieźć co najmniej 30 km od siebie w rejony gdzie nie ma ludzi, by komuś nie sprowadzić problemu na głowę (wujek wywiózł z 10 km i wróciła).
Wyciąłem drzewa, po ktorych wspinały się kuny i zakleilem wszystkie wykonane przez te zwierzaki otwory. Kuny się wyniosły. Teraz mam nowych lokatorów... wiewiórki. Co parę lat szerszenie.
Radę jaka otrzymałem by pozbyć się kun to rozsypanie szkła w miejscu, w którym kuny przedostają się do domu. Powtykanie tego szkła w otwory, przegryzione styro elewacyjne.
Edit: Sprawę prawdopodobnie szybko załatwiła by chemia typu Quickphos Tablets 56 GE, ale to nielegalne i niebezpieczne. Kolega kolegi brata twierdzi, że bardzo dobrze działa na krety ;)
https://www.gov.pl/web/wiorin-lublin/uwaga-tabletki-gazowe-na-krety-i-gryzonie-po-kontakcie-z-wilgocia-wydzielaja-niezwykle-niebezpieczny-gaz---fosforowodor