A kogo i stresuję ten nijaki tasiemiec stworzony tylko do łechtania ego tęczowej braci?
Żenujące to są takie tytuły wiadomości niczym z PPE, Microsoft to korporacja która zarabia pieniądze, a nie fundacja charytatywna.
Tak jak pisałem wcześniej:
Optymalnym rozwiązaniem dla GP jest wprowadzenie 30 dniowego dostępu na premierę gry, dla jak największej liczby tytułów AAA.
Z jednej strony oferują doświadczenie "premium" - możliwość ogrania wysokobudżetowych gier, które dopiero co mają premierę.
Z drugiej strony jest to jednoznaczna informacja dla wszystkich, którzy są fanami tej konkretnej gry, że jeśli chcą w nią stale grać, i tak będą musieli ją kupić.
Oczywiście, że odbije się to w pewnym stopniu na sprzedaży - część ludzi ogra w GP i nigdy nie kupi - ale też znajdą się na pewno tacy, których te 30 dni zachęci.
No ale też nie ma się co oszukiwać, że można jednocześnie zarabiać miliardy na subskrypcji i nie stracić ani jednego dolara na sprzedaży detalicznej.
Przede wszystkim jednak, gwarantuje regularny przychód z bardzo konkretnej grupy odbiorców, którzy nigdy nie wydadzą 300 złotych na nowego Coda (nawet za 35 za tego co jest teraz na przecenie się zastanawiam), ale dla których możliwość spędzenia w nim paru godzin na premierę będzie dodatkowym argumentem za kupnem GP.
No i takie podejście otwierałoby drogę do negocjacji z dużo większą pulą partnerów, którzy nigdy nie zgodzili by się na premierę w GP na czas nieokreślony a takie 30 dni mogliby przeboleć.
I wtedy taka usługa w której raz w miesiącu możesz ograć nowe AAA, a kilka razy w miesiącu jakąś inną nową gierkę + trafiają tam wszystkie gry od MS z poprzedniego roku + masz dostęp do potężnej ilości klasyki, gier AA i indyków... to byłby mocny zestaw.