Na CDA jest dostępny i z lektorem i z napisami. Tzn. w obu tych wersjach.
Kiepski film z wielkim ego.
Reżyser chciał na nas wymusić intelektualną podróż i pokazać wielopłaszczynowość tematu który został przemielony na każdą strone,stosując tanie triki - górnolotne metafory, bezsensowne poświęcenia, dziesiątki retrospekcji i to wokół kiepskiej żenującej postaci, po to aby pokazać nam przewidywany i bezsensowny finał.
Do zapomnienia.
Wyniki nie dziwią.
Dawno nie widziałem tak drętwej gry aktorskiej głównego bohatera....
Fajny film, choć ma swoje bolączki. Warto zobaczyć chociażby dla ciekawej estetyki i nietypowego stylu Edwardsa (zdjęcia na lokacji, na które potem dokleja się CGI, tworząc celowy dysonans).
Film obejrzałem, nawet hype na niego miałem, ale okazał się średnim filmem, bardzo średnim dobrze, że za ten film nie zapłaciłem.... Robią gnioty, a później się dziwią, że kina puste...
Zakończenie oczywiście banalne, bardzo naiwne.
Jedynie co film ratuje to zdjęcia i efekty specjalne fajnie się je ogląda, ale tylko tyle albo aż tyle.
Trailer do tego filmu jest lepszy już sam film.