Wygląd świetne:) Wchodzę na Steam, aby oddać do listy życzeń, patrzę na opis i widzę, że to jakiś extraction co op czy coś i od razu zainteresowanie spada niemal do zera.
Taki tytuł wręcz prosi się o fabułę, fajne zadania, słowem singlowe doświadczenie:)
Dla wielu będzie fajna, ale tak jak piszesz - tutaj wszystko aż prosi się o to, by była fajna mroczna fabuła i singlowe doświadczenie.
Jakby skupili się na tym, to moim zdaniem mogliby zbliżyć się popularnością i "piętnem" na gaming porównywalnym do Elden Rings... no ale jak widać dostaniemy kolejną grę bez większego celu, która będzie pewnie popularna z rok, a potem wszyscy o niej zapomną.
Czy to źle? Nie... ale mogło być dużo lepiej.
Lista życzeń to jeszcze nie sukces. Mam na swojej ze 100 pozycji, niektóre od kilku lat.