Kolejny shit. Czy ktoś jeszcze potrafi robić gry? Generalnie azjatyckie studia nie czują zachodniego bluesa. Są wyjątki, ale te potwierdzają regułę. Pomijam, że to kolejna wersja beta i testy za pieniądze graczy.
"Beast of Reincarnation, czyli RPG akcji od twórców serii Pokemon" - jest szansa, że będzie chociaż stałe 30 klatek podczas wędrówki po świecie?