Z jednej strony rzeczywiście WoW na konsole byłby trochę problematyczny by ustawić też pod ludzi co grają na PC. Jednak myślę,że jest złoty środek - osobna wersja ( UI etc.) na konsole i po prostu konsolowcy by nie mogli grać z PCtowcami ( tak jak np.jest w Overwatch - nie mogą grać razem w grach rankingowych). Skąd taki wniosek? Nie oszukujmy się - ile by kasy zyskali na rynku konsolowym?Więc dostosowanie sterowania pod pady i zrobienie kilku serwerów tylko dla konsolowców to pewnie nie wielka cena za zyskanie takiego rynku i dużych zysków z tego tytułu. Oczywiście to tylko moje zdanie. Przepraszam jeśli kogoś nim uraziłem. Pozdrawiam : )
FF14 ma controller support odkąd istnieje i gracze na padach rajdują najtrudniejszy content bez najmniejszego problemu bez addonów (które są w grze zakazane dla wszystkich). Ultimate'y w FF są trudniejsze niż Mythiki a niejedna klasa z Finala jest dużo bardziej skomplikowana niż większość tych z WoWa. Więc tutaj nie ma się czego bać. Gracze PC nic tu nie tracą a jeśli gra będzie zmieniać się pod to by odejść od użytkowania addonów to tylko dobrze (to zawsze był straszny rak i dziwne, że już dawno tego nie wykorzeniono).
Bez sensu skoro nowy Xbox ma być PC-tem to po prostu podepnie się myszkę i klawiaturę.
Już teraz można wygodnie grac w WoWa na padzie dzięki addonowi ConsolePort, ja tak gram na SteamDecku. Całość wymaga poświęcenia nieco czasu na ułożenie spelli i wyrobienia pamięci mięśniowej na nowo ale jest to możliwe i przyjemne. Co prawda nie gram już od lat na żadnym sensownym poziomie, ale na SteamDecku bez problemu raidowałem na poziomie heroic, robiłem mythici w okolicach +10 czy Delvesy na najwyższym.