Niestety mimo, że lepsza jeśli chodzi o sam gameplay (poprawiona fizyka, teraz lądowanie na leżącej w ringu drabinie czy krześle zwiększa obrażenia, nowe rodzaje walk, powrót pinezek) to 2K nie byłoby 2K, gdyby tego nie skopało przenosząc wyciągające kasę rozwiązania z NBA 2K.
Najgorsze są nowe season passy dodające nowych wrestlerów, ich warianty i inną zawartość jak nowe ruchy czy stroje dla stworzonych przez nas postaci. Mamy wariant podstawowy za darmo, gdzie jednak dostajemy tylko połowę zawartości oraz płatny. Niestety by odblokować zawartość każdego z nich niezależnie od wariantu trzeba mozolnie grindować każdy z nich zdobywając doświadczenie i levele w walkach. Doświadczenie wbijemy za walki w większości trybów i tak mamy 40 leveli dla każdego sezonu. Każdy sezon trzeba odblokowywać osobno w ten sposób.
Oczywiście jest możliwość pomijania leveli - za prawdziwą kasę...
MyRise też gorsze niż poprzednich edycjach, jedna historia, dwie ścieżki zależne od wyborów zarówno dla kobiety jak i mężczyzny. Wcześniej mężczyzna miał inną historię niż kobieta.