Rewelacyjna atmosfera czerpiąca garściami z Lyncha to moim zdaniem największy plus tego tytułu. Kolejnym jest rozgrywka z ciekawym pomysłem dotyczącym dostosowania mimiki bohatera w czasie dialogów. Szkoda tylko, że gra jest dość mocno powtarzalna i wielokrotnie trzeba przeklikiwać wykonane wcześniej czynności, czy przeczytane dialogi, by uzyskać inny finał. To właśnie na wyszukiwaniu zakończeń polega w dużej mierze zabawa i nawet z poradnikiem jest to dość żmudne. Ponadto w niektórych przypadkach gra wymaga od nas wyjścia poza nią (zmiana daty systemu, strony internetowe, pliki gry itp.), więc bez zaangażowania społeczności fanów sporo rzeczy wciąż byłoby ukryte. Nie wyobrażam sobie możliwości odnalezienia wszystkiego samodzielnie, co dla niektórych może być istotnym minusem.