Nie podzielam tego entuzjazmu, bo to, że gra jest zagadkowa i nie wiadomo, co zrobić w danym momencie, akurat mnie nie bawi. Wolę normalne zagadki czy układanki, które też są w grze.
Jeśli robi się coś pierwszy raz, powinno to być dobrze pokazane i opisane — nawet więcej niż raz, bo jest tego sporo. Nie mam tu na myśli trybu walki, bo ten akurat jest prosty.
Dragon Age: Inkwizycja została zmieszana z błotem za bycie singiel mmo a teraz jakiś mądry inaczej "weteran" będzie bredził jakie to jest dobre. I jeszcze lenistwo PA uznaje za plus (polecam popytać graczy BDO jacy są wściekli na setki questów gdzie bez poradnika możesz stać bez końca i nigdy ich nie ukończysz bo nie wiadomo o co w nich chodzi). A TESO to też ultra crapiszcze.
To się nazywa podwójne standarty :v
A ja przyznaję, że po 70 godzinach to singlowe MMO zaczyna mnie nużyć. Jeszcze z pół mapy mam nieodkryte, ale powoli zastanawiam się czy chce mi się ją odkrywać. Jednego jestem całkiem pewien. Jak ją odinstaluję, to już nigdy do niej nie wrócę.