Tak, też odkryłem te opcję, potwór po polsku nazywa się całkiem ładnie, bo "mordownica".
Chciałem nazwać to "drobiazgiem", ale utrata kończyn dla bohatera gry to chyba coś więcej niż drobiazg...
Niektóre gry idą nawet dalej - w nadchodzącym Sword Hero ma być całkiem rozwinięta mechanika utraty kończyn i zastępowania ich protezami.
W Tainted Grail takich ukrytych konsekwencji pozornie drobnych interkacji w grze jest sporo i budują mój odbiór gry. Nie zawsze te konsekwencje mają realne znaczenie, czasami to kosmetyka, ale już np. takiego Qrko, początkowo zaprojektowanego jako kosmetyczna znajdźka, z kolejnymi patchami coraz bardziej rozwijano i obecnie pełni dość istotne gameplayowo funkcje.
Takimi rzeczami zdobywa się serca graczy.