Gier planszowych, karcianych i szachów brakuje.
Chociażby Scrabble, jakiegoś Władcę Pierścieni czy SETI.
Dzieci nie mam ale mam siostrzeńców i siostrzenice i im nie daje grać. Kilka razy dawałem i zazwyczaj kończyło się tragicznie. Po prostu chciały więcej i chodziły potem jak by kilka energetyków na raz wypiły. Wydaje się że gry komputerowe nawet jak są dla dzieci to nie są dla dzieci i nie powinny przesiadywać przez komputerem czy nawet na telefonie i grać. Czasem jedynie jak są to daje popatrzeć jak się gra. Ale to już też włączam jakąś gierkę dla dzieci.