Bardzo oldskulowy w formie point-and-click, w którym nie ma mówionych dialogów, ale w niczym to nie przeszkadza, bo wszystko można odszyfrować z obrazków w "dymkach" i w dzienniku. Przepięknie ilustrowana w stylu kojarzącym się z rysunkami wykonanymi pastelą na szarym papierze. Zabawna, urocza, poprawiająca humor. Trochę szkoda, że nie ma większej różnorodności zagadek, ale doceniam poboczne "znajdźki" i okazję, by po prostu usiąść z jednym czy drugim stworkiem przy herbacie.