Problem jest to, że gamonie rozciągają wątki do granic. To wydarzenie powinno mieć maks 2 sezony. 3 sezon powinien być ostatni, w przypadku mocnego rozwinięcia wątków. A i to jest za dużo. Taniec smoków miał jakieś 250 stron...
To dotyczy nie tylko tego serialu. To aż śmieszne ile czasu potrzeba obecnie na produkcję jakichkolwiek seriali. Czekamy średnio po dwa lata na największe seriale, gdzie te mają po 6 do 8 odcinków (i czasem odcinki trwają niecałą godzinę). Ogromne budżety, ogromna ilość czasu na ich tworzenie, ogromne ekipy. I czaicie, że zrobienie 8 odcinków serialu zajmuje im tyle, co kiedyś Bay tworzył cały film Transformers (części od 1 do 3 wychodził co dwa lata)? I to w serialu często używa się wielokrotnie tej samej lokacji, są po prostu rozmowy itd., a scen akcji mało. A cały film wypełniony akcją i efektami specjalnymi które do dziś wyglądają świetnie, czego o serialu czasem nie można powiedzieć. Tego po prostu nie da się wytłumaczyć niczym więcej jak nieudolnością studiów tworzących te seriale. I mówię tu o wszystkich - Amazon, Disney, HBO itd.