Marathon „może być pierwszą grą, która faktycznie zmusza graczy do przezwyciężenia strachu przed utratą wyposażenia”. Trzymanie swoich najlepszych broni w magazynie mija się z celem, ponieważ bez nich trudno jest o zwycięstwo.
Chwila, moment, w tym badziewiu traci się broń i inne przedmioty? Muuhahahahaa, co za guano.
Chwila, moment, w tym badziewiu traci się broń i inne przedmioty? Muuhahahahaa, co za guano.
wiesz na czym polega ten gatunek czy nie za bardzo?
Na szczelaniu, no bo na czym?
Dla mnie nawet CS z tym durnym kupowaniem broni co rundę jest z tego powodu kałem bo zaburza to cały balans rozgrywki.
Jak myślisz czemu te wszystkie f2p chociaż p2w strzelanki online typu CrossFire odniosły taki sukces a Escape from Scam to największe crapisze w historii którego twórcy nie chcieli latami wydać na Steamie żeby nie oddawać hajsu za zwroty? Właśnie dlatego że gracz nie lubi niczego tracić. Żeby już nie kopać mocno w historii weźmy na ten przykład Division (1 albo 2). Mnóstwo graczy ale w pve. A w strefie mroku wieje wiatr. Dlaczego? Bo cały system ewakuacji i utraty po śmierci całego dropu odrzuca od takiego grania.
Gatunek survival extraction shooter to najwięszy syf jaki powstał. Granie 1000 razy tego samego bez żadnego celu i bez osiągnięcia czegokolwiek w grze opartej na szczęściu a nie na skillu + tony kampiących botów.
FSB, slyszales moze o takich niszowych tytulach jak Fortnite, PUBG, Warzone, ARC Raiders i Hunt Showdown?
fajny cytat z muchami, a to nizej to Twoje słowa?
Jak myślisz czemu te wszystkie f2p chociaż p2w strzelanki online typu CrossFire odniosły taki sukces
Mnóstwo graczy ale w pve. A w strefie mroku wieje wiatr.
No i czego nie zrozumiałeś w 2 prostych zdaniach?
CF chociaż p2w to dawał balans bo grałeś po coś (rangi, unlocki) i niczego nie traciłeś.
Strefa mroku w D1 i D2 to właśnie żałosne pvp gdzie tracisz wszystko czyli totalny bezsens.
Wszystkie gry które wymieniłeś to pvp równie głupie jak to w D1 i D2.
Żeby to miało sens (tylko że extraction shootery w ogóle nie mają sensu z uwagi na brak balansu i bzdurną rozgrywkę samą w sobie bo co to za strzelanka gdzie najlepiej jest nie walczyć, nie strzelać, tylko campić przez x czasu) to każdy powinien do walki ruszać z tym samym lub na tym samym poziomie sprzętu.
chodzi wlasnie o to, ze wszystko w tych zdaniach rozumiem - chyba w przeciwienstwie do Ciebie, chociaz to Ty jestes ich autorem.
jedyne czego ja nie rozumiem to fakt, że najpierw próbujesz używać w dyskusji argumentu o tym, że coś jest lepsze albo jedyne słuszne, bo jest bardziej popularne, a potem powtarzasz ludową mądrość o muchach i gównie, nie widząc w tych dwóch podejściach żadnych sprzeczności.
To świetna gra i mamy tu do czynienia z najbardziej rozbuchanym, nie potrzebnym hejtem. Właśnie przez takie sytuacje deweloperzy będą uciekać od ciekawego stylu graficznego i niecodziennych implemetnacji