Nigdy nie czytałem mangi Bleach, ale widząc te ostatnie chaptery to wcale się nie dziwię, że zakończenie było tak krytykowane.
Dla mnie Bleach skończył się na walce z Aizenem. Dalsza historia może nie jest jakoś bardzo zła, ale to już nie jest to samo, a ostateczna forma Ichigo to jakiś nieśmieszny żart, wygląda jak klaun.