Thief Deadly Shadows dał nam jedną z najlepszych lokacji w historii gier, The Shalebridge Cradle.
Tak naprawdę główną kością niezgody i wytykaną wadą był silnik gry, który wymusił dzielenie misji na pół i mocny recykling modeli. Co po mega otwartych T1 i T2 było dużą wadą. Ten sam problem na wiele lat zabił Deus Exa, bo też wtedy wyszedł sequel chyba z tym samym silnikiem.
Thief 1 i 2 to są świetne gry. Przy deadly shadows też bawiłem się bardzo dobrze. Bardzo klimatyczna gra.
Do dziś pamiętam polonizację do tej części która była absolutnym tłumaczeniowym arcydziełem.
A level w nawiedzonym szpitalu psychiatrycznym do dziś mi spędza sen z powiek. Cudowna gra.
To twoje dzieło?
W znacznej mierze - tak. Zajmowałem się tłumaczeniem wszystkich tekstów, wierszy / piosenek, interfejsu, części dialogów i losowych odzywek postaci oraz redakcją i korektą całej polonizacji. Współtworzyłem też wewnętrzny glosariusz dla zespołu.
Nadal się tym zajmujesz?
Już nie. Ale "Thiefa: DS" wspominam ze szczególnym sentymentem, bo to był mój translatorski "debiut". Potem pracowałem jeszcze przy wielu polonizacjach (przełożyłem m.in. pierwszego i drugiego "Thiefa").
Tutaj możesz przeczytać napisany przeze mnie artykuł o tym, jak przebiegało tłumaczenie i z jakimi problemami się borykaliśmy (oryginalnie ukazał się na portalu CD-Action):
https://thief-forum.pl/viewtopic.php?t=4982
Niestety, wyparowały z niego grafiki z porównaniem różnych tłumaczeń (oraz unikalna grafika z polskim tytułem), które (na szczęście) nadal mam na dysku, ale mimo wszystko trochę materiału tam można znaleźć.
Też bardzo Ci dziękuję za świetne tłumaczenie do Thief. Mogę Ci podziękować 10000 razy. :)
Trylogia Thief wciąż są moje ulubione gry i zajmują honorowe miejsce w moich kolekcji. Wielka szkoda, że Thief 1 i 2 nie mają napisy dla rozmówki pomiędzy NPC albo komentarzy Garrett podczas gry za wyjątkiem filmy. Dużo na tym tracę.
Wielka szkoda, że Thief 1 i 2 nie mają napisy dla rozmówki pomiędzy NPC albo komentarzy Garrett podczas gry za wyjątkiem filmy.
Nie udało się tego zrobić ze względu na techniczne ograniczenia silnika "Thiefa". Niestety. Twórcy gry nie przewidzieli "napisów".
W dodatkowej misji, którą stworzyłem na silniku "Thiefa 2" ("Old Comrades, Old Debts"), udało mi się opracować skomplikowany system wyświetlania "napisów", ale wymagało to naprawdę złożonego oskryptowania. Nie było szans, żeby coś takiego przygotować w ramach polonizacji i tak głęboko ingerować w strukturę misji.
https://www.thiefguild.com/fanmissions/4410/old-comrades-old-debts

Wiem. Przestarzałe silniki gier mają swoje ograniczenie. Szkoda, że twórcy nie pomyśleli o osoby niesłyszące takich jak ja. Nic nie poradzisz na to.
W tej sytuacji, jedynie, co tłumaczy mogą zrobić, to stworzyć napisy w pliku PDF zwany "skrypt EN" lub "skrypt PL". Tak jak załączony screen o przykładowe napisy do gry Soul Reaver 1, który zdążyłem utrwalić w pliku, zanim fanowska strona o Legacy of Kain zniknęła na zawsze. Łatwiej jest to zrobić, jeśli gra jest liniowa, a nie gry RPG w stylu Planescape Torment.
Fanowska strona o serii Tomb Raider też mają skrypty PL do gry Tomb Raider, co nie mają napisy, na przykład. Więc czemu nie Thief 1 i 2? ;)
Pozdrawiam i miłej nocy. :)
P.S. Na YouTube też są gameplay Resident Evil 1-3 i Dino Crisis 1-2, gdzie zawierają też napisy. Utrwaliłem to na dysku. To na wszelki wypadek, bo w Internecie nic nie jest wieczne.
Niestety skradanki to gatunek niszowy, a przyszłość raczej nie wróży aby mogły powrócić w chwale i zagościć na dłużej, zwłaszcza takie z widokiem pierwszoosobowym (których najbardziej mi brakuje). Ostatnią taką grą był Obcy Izolacja.
Częściowo pałeczkę przejęła seria Styx oraz produkcje w stylu Shadow Tactics: Blades of the Shogun ale to nie to samo.

Może tak, ale nie do końca. Nawet wśród gry Indie znajdą się perełki, gdzie elementy skradanki nadal mają znaczenie. Na przykład to This War of Mine, Stray, Mark of the Ninja, The Siege and the Sandfox, Blood West, Unmetal.
Cyberpunk 2077 ma tryb skradankowy. Shadow Tactics: Blades of the Shogun to gra taktyczna, w której skradanie się jest bardzo ważne. Aliens: Dark Descent to też gra taktyczna, gdzie skradankowa jest bardziej opłacalna i mniej ryzykowna niż otwarta walka. O serii Sniper Elite, Deus Ex, Dishonored nie wspomnę. Nawet gry A Plague Tale i Last of Us mają etapy, gdzie musimy uniknąć wrogów.
Owszem, trudno jest znaleźć gry, co mają zbliżony poziomu do Thief i Hitman. W pełni się zgadzam. Skradanki nadal należą do mniejszości, tak jak napisałeś. Ale nie zmienia to faktu, że nigdy nie odejdą w zapomnieniu i takie gry nadal będą powstawać.
Następcą serii Thief był Dishonored, potem był jeszcze Obcy: Izolacja (gra survivalowa, ktora w całości oparta była na skradaniu się) i to tyle jeśli chodzi o dobre gry skradankowe z widokiem FPP.
Produkcje TPP czy w widoku izometrycznym wciąż się ukazują ale, tak jak napisałem wcześniej, to nie to samo.