Gra która zachwyca ale też w podobnym stopniu można znienawidzić. Każdy zgon jaki zebrałem przed zakończeniem definitywnej przygody to spowodowany był moim problemem z netem lub problemem z serwerem. Jak ta druga opcja to jakieś durne wynagrodzenia typu więcej expa. Były dni, że 2-3 razy padło się pod rząd bo jak doszedłem tylko na expowisko to jeb tibia zamarła i świątynia. Żeby się uwolnić od tibijki trzeba było powyrzucać wszystkie itemy do wody, a postacie ustawić pod usunięcie. Podziwiam osoby co dalej w to grają.
No i fajnie, jak ktoś lubi to czemu nie. Parę razy miałem ochotę wrócić po 20 latach ale to już nie ta sama gra mimo wszystko. No i nie ma tych ludzi co się z nimi grało :(
Plus dzisiejszej tibi to legalny rynek coina za złoto w grze. Po 2 latach rzadkiej gry da się już zarobić na opłacanie pacca. Co prawda pierwszy rok trzeba raczej opłacić by miało to sens, bo jednak jest to rozszerzenie do pełnej gry. + za free można pograć z 2 miechy. Może nawet dłużej bo dodali sporo miejscówek na faccu np samo yalahar ale też powiększono stare.
Zawsze się odbijałem od starej tibi po miechu-2 grania ale dziś widzę że fajnie się tam chiluje.
Chociaż jak ktos szuka power gamingu to tez go znajdzie i zarobi sporo na itemkach