To dość oczywiste. Teraz mamy raczej do czynienia z korektą post pandemiczną. AI "będzie zwalniać", ale to dopiero przed nami.
wszyscy rzucili się w tym kierunku i jest przesyt
W sumie to ludzi brakuje, ale jest problem z dysproporcją juniorów względem doświadczonych osób, by zespól działał to muszą być zachowane pewne proporcje, oczywiście zależą od projektu itd. ale sensownie jest mieć na 4 osoby jednego seniora, dwóch midów i jednego juniora.
Jakieś naście lat temu w firmie, w której kiedyś pracowałem zatrudniono za dużo juniorów, w skład zespołu wchodziło 1 senior, 1 pól senior (taki na papierze, ale z dobrą znajomością projektu, czyli ja wtedy, do prawdziwego seniora jeszcze mi trochę brakowało) i jeden mid i 4 juniorów, efekt? Ja i senior spędzaliśmy niemal cały czas poprawiając juniorów i nie mieliśmy czasu na własną robotę. Nowy szef zwolnił 3, zostawił jednego i produktywność wskoczyła.
I to jest obecnie problem w IT, niby masa ludzi poszła by załatać braki kadrowe, ale rynek technicznie nie może wchłonąć aż tylu juniorów tak szybko. Do tego część osób boi się ich zatrudniać bo AI akurat juniora potrafi zastąpić.
Nie można łykać jak leming tego co mówi. Te zwolnienia już się zaczęły jakiś czas temu. Ale zwyczajnie nie były masowe, tylko powoli zastępują w niektórych branżach nas systemy. Ale temu typeczkowi się dupa pali, więc będzie gadał co mu portfel podsmaruje
Tylko tutaj ma rację, w wielu branżach mamy korekcję post-covidową i firmy się odchudzają z ludzi zatrudnionych na zapas, bo może będą potrzebni.
Kumpel tak miał, sporo software house działający jako body leas, czyli nie mają własnych projektów tylko wypożyczają ludzi do firm, którym brakuje ludzi ale tamte nie chcą lub nie są w stanie zatrudnić brakujących. Zatrudnili go w drugiej połowie 2022, końcówka covida, do połowy 2024 nie trafił do żadnego projektu i dostał wypowiedzenie, on i kilkadziesiąt innych osób w podobnej sytuacji (albo brak projektu przez cały czas albo przez większość). Firma liczyła, na ciągle rosnące zapotrzebowanie a to przystanęło na przełomie 2022 i 2023, więc trzymali ludzi przez dwa lata nie mając co z nimi zrobić.
Stąd wyceny rynkowe tego typu firm, jak Epam (on był w innej więc nie przytoczę) poleciały na łeb.
A AI to fajna wymówka dla inwestorów, słuchajcie, to nie tak, że myśmy zatrudnili za dużo ludzi i płaciliśmy im za nic, my poszliśmy w kierunku automatyzacji i zastąpiliśmy i ich tańszym AI (w summie wykonują podobną robotę ;P).
Pandemia jasno pokazała, że spora część pracowników jest po prostu niepotrzebna, a AI tylko dołożyło cegiełkę.
Każdy, kto choć przez chwilę miał do czynienia z jakimkolwiek kropo, czy to mały jak Gry-Online, czy dużym jak Meta, widział tam masę osób, które są, bo są. Kilka osób robi rzeczy, które normalnie wykonałaby jedna/dwie.
W jednym korpo kierownik danej zmiany miał do dyspozycji, zastępcę, koordynatora i lidera. Po pandemii został tylko kierownik i lider. Robią we dwie osoby to, co wcześniej robiły 4. De facto wystarczyłby sam lider, ale potrzeba też kogoś w razie problemów.
Trochę też to co mówi Altman jest smutne, bo dożyliśmy czasów, że firma prywatna musi się tłumaczyć czemu redukuje kadrę.
Po prstu - jesteś nie potrzebny, bo nowe technologie, bo coś tam, to cie zwalniamy, a nie musimy w meistrimie opowiadać, że AI, pandemia itd.
To odpowiedź na zarzuty, że AI w bardzo małym stopniu wpływa na produktywność pracowników.
A także na to, że Altman obiecał inwestorom złote góry, a Google i inne korpo zaczęły go wyprzedzać, przez co raczej założone przychody nie nadejdą. Firma nie zrezygnuje przy okazji z wygenerowania ogromnej straty na sfinansowanie inwestycji. Przy czym obstawiam, że inwestycje nie będą wcale tak duże jak zapowiadano, przez co kryzys na rynku RAMu się uspokoi. Producenci obecnie prześcigają się w tym, by zgarnąć na tym kokosy, bo później już nie będzie okazji.
Największym wygranym bańki AI jest Nvidia i sama trochę reinwestuje kasę w Infrastrukturę AI, tylko po to, by napędzać bańkę.
Obstawiam, że bańka mocno przygaśnie wraz z ogłoszeniem rozczarowujących wyników finansowych OpenAI, którego przychody miały w zapowiedziach rosnąć wykładniczo... To nie będzie koniec tych firm, ale przynajmniej sytuacja sprzętowa się lekko poprawi.
Czyli podsumowując:
1. AI spowodowało znaczny wzrost cen podzespołów komputerowych (póki co RAM, ale nie oszukujmy się, każdy wie jak to się rozwinie...).
2. Teraz zwolnienia pracowników, chociaż miało im pomóc, a nie ich zastępować.
3. Szczegółowe dane i tajne informacje prywane i firmowe podane na tacy firmom mającym swoje AI.
Ale za to dostaliśmy narzędzie do generowania obrazków i filmików z kotkami.
No po prostu wow.