Wypaczony z kontekstu? Redaktorze, nawet w podlinkowanym przez Ciebie PEŁNYM materiale wideo (bez wyrywania kontekstu) anglojęzyczne komentarze jasno wskazują jak zła była to wypowiedź.
To jest ten typ odklejeńca, który chciałby odebrać nam prawo własności i zmusić nas do korzystania z ich usług.
Nie powiedział więc „oddajcie RAM ze swoich pecetów”. Powiedział raczej „nie róbcie AI u siebie, róbcie ją u nas”.
Dokladnie. Bo jak "robicie u siebie" to placicie za RAM tylko raz, a jak "robicie u nas" to placicie za kazde wykorzystanie jak w abonamencie. Costm costam "millenialsi nie chca miec nic na wlasnosc i wola placic za subskrypcje" czy inne brednie tego pokroju. Koles albo jest mega odklejony albo jest mega cynikiem. Jeden wuj.
Via KLIPY
Sam Altman widzacy RAM czilujacy sobie w komputerku. Rok 2026 Ery Wczesnego AI. Wygenerowane.
Via KLIPY
Tia idzie w chmurę, oby tylko moją bo wiecie, najwięcej wam dam. A jak już nałapiemy klientów którzy nie będą mieli gdzie przejść to podwyższamy ceny, wprowadzamy dodatkowe specjalne opłaty, ograniczenia czasu grania, reklamy itp. Bo znacie, wiecie, rozumiecie... Te centra danych drogie są i inaczej się nie utrzymamy. *ha tfu* na nich, choćbym miał siedzieć na rozklekotanym PC do końca życia i grać w 30+ letnie gry, będę to robił.
No tak, bo z punktu widzenia korporacji zarabiającej na usługach w chmurze, lokalne AI nie jest korzystnym rozwiązaniem. Trudno więc oczekiwać, żeby szef takiej korporacji był bezstronny w tej kwestii. Dla niego lokalne AI to zawsze będzie coś złego.
Można się jednak zgodzić, że centra danych pozwalają efektywniej wykorzystywać zasoby i uruchamiać znacznie potężniejsze modele. Nawet mocny komputer z RTX 5090 i 64 GB RAM na pokładzie nie może konkurować pod względem mocy obliczeniowej z dużymi klastrami serwerowymi. Po prostu nie ta liga.
Nie oznacza to jednak, że lokalne AI jest bezsensowne. Dla przeciętnego użytkownika liczy się również niezależność, prywatność, możliwość działania offline i brak konieczności płacenia abonamentu. A wraz z rozwojem sprzętu i optymalizacją modeli lokalne AI może stawać się coraz bardziej użyteczne.
Nie każdy potrzebuje przecież najpotężniejszego AI na świecie, podobnie jak nie każdy potrzebuje superkomputera do codziennej pracy. Po prostu wszystko tutaj zależy od potrzeb danej osoby. Jedna osoba będzie potrzebowała AI zwłaszcza do pisania tekstów czy optymalizacji prostszych czynności, a druga do programowania lub tworzenia grafiki 3D itp. Czyli jednej osobie wystarczy podstawowe AI i zwykły PC, a drugiej potrzebne jest już zaawansowane AI i bardzo mocny PC.