Chętnie bym zagrał, ale podobno brak w tej grze fabuły. Skoro to juz 7 aktualizacja to kiedy devinitive edition
A jadnak gra sie w to dobrze.
Czy w wartales jest podobnie?
Sa tam chociaz jakies minimalne przertwniki filmowe ?
Moze dam temu tytułowi szanse
A jadnak gra sie w to dobrze.
Czy w wartales jest podobnie?
Nie bardzo wiem jak mam Ci na to pytanie odpowiedzieć, nie jestem pewien czy dobrze rozumiem to pytanie.
Sa tam chociaz jakies minimalne przertwniki filmowe ?
Nie, niema (chyba że coś się zmieniło po ostatnich aktualizacjach).
Pytanie do grających, widzę promkę na podstawkę i zastanawiam się czy kupić, jednak widzę ze gra ma zatrzęsienie DLC, jak wygląda sprawa z nimi, tj. czy sama podstawka wystarcza do dobrej zabawy czy trzeba zainwestować w jakieś dodatki a jak tak to które są z klategorii must-have?
Na początek może posłużę się częścią swojej oceny na Steam pisanej jakiś rok temu:
Ta gra jest przebogata i nie da się ująć wszystkiego co oferuje, nie sposób wyrazić zachwytów nad tym co mnie ujęło, ani też nie łatwo jest opisać w zwięzłej formie to czym ta gra irytuje.
Ale żeby jakkolwiek wskazać czym jest Wartales.
Na pewno jest to gra dla fanów:
- erpegowych drużyn pełnych indywidualności, między którymi dochodzi do interakcji i między którymi budują się relacje;
- taktycznych rozkminek pełnych zależności, statusów i mnogości opcji w przeprowadzeniu każdej tury;
- zarządzania, szukających optymalizacji zarówno w dopasowaniu ekwipunku, układaniu obozowych bambetli, rozwoju postaci czy wykorzystaniu narzędzi naprawczych.
Na pewno też, nie jest to gra dla:
- szukających szybkiej rozgrywki i wartkiej akcji okraszonej toną efektów;
- oczekujących mało wymagającej rozgrywki celem odprężenia po trudnym dniu;
- nie lubiących elementów przetrwania (wymóg zdobywania pożywienia, pieniędzy i cyklicznych odpoczynków).
Za największe plusy uznaję:
- zwierzaki (niedźwiedź łapie ryby, dzik węszy za grzybami, szczur zdobywa ser, wilk poluje na dzikie zwierzątka);
- eksplorację grobowca (układanki i tajemnice, zarządzanie pochodniami, klimat kiedy kolejne komnaty przeszukujemy wskaźnikiem-pochodnią);
- walki arenowe (bardzo fajny system wymagań, powodujący że trzeba kombinować, są bonusy i ograniczenia, są specjalne jednostki).
A jako największe minusy wskazałbym:
- ekwipunek, zasłaniany podczas przeglądania autowyskakującym oknem opisu przedmiotu;
- wejścia do walki (brak możliwości ustalenia stałego ustawienia początkowego, co walkę trzeba każdego ręcznie korygować na wymieniając ich w obrębie kilku pozycji)
- ciągłe zmiany, aktualizacje i łatki (od interfejsu, po balans i mechaniki) a mimo to nadal bywa niestabilna czy mało płynna.
Generalnie jest to gra na grubo ponad 100 godzin. Tak do 80-tej godziny byłem prawie zachwycony. Później, mimo utrzymującego się uznania, ten entuzjazm nieco przygasł, a kolejne odpoczynki od gry pokazały, że nie jest to aż tak świetne, choć nadal mega dobre!
czy sama podstawka wystarcza do dobrej zabawy?
Moim zdaniem podstawka wystarczy, sam grałem mając tylko Dodatek: Piraci Belerionu, który oceniam bardzo pozytywnie.
Generalnie, zgadzam się też z tym co pisze