GRYOnline to zdecydowanie najlepszy portal o grach na całym świecie! Te ogromnie wartościowe i rzetelne artykuły pisane przez wybitnych dziennikarzy! A później w gratisie dostaję sekcję komentarzy. Tutaj fascynujące oraz elokwentne, pełne kultury wypowiedzi graczy którzy posiadają wiedzę większą niż Encyklopedia Britannica oraz Wikipedia razem wzięte i doświadczenie w tworzeniu gier oraz tego jakie powinny być gry o wiele większe niż Hideo Kojima, John Carmack czy John Romero!!! Na przykład te cudowne i trafne komentarze graczy którzy obrali sobie twórców gier współczesnych za cel swoich mega trafnych teorii i jak widać szanują ich pracę w stopniu najwyższym! To miejsce to istny dar niebios!!! Tak wiele się tu uczę, tyle wnosi to do mojego gamingowego świata! Gdyby nie to wszystko to już dawno przestałbym grać a nawet interesować się tematem gier. Dziękuję wam!!! Ja pier......
Każdy ma prawo do krytyki, a już to czy ta krytyka jest konstruktywna czy nie to już inna rzecz. Jedni hejtują dla hejtowania, bo po prostu to lubią albo chcą się wyżyć albo są po prostu niedojrzali itp. Inni krytykują daną grę w sposób bardziej analityczny i faktycznie pokazując jej błędy, niedoróbki lub złe decyzje gameplayowe czy jeszcze inne rzeczy.
Jednak według mnie wszystko jest ok tak długo jak krytyka dotyczy produktu, czyli samej gry, bo już kierowanie krytyki do jakichś konkretnych osób może być krzywdzące, zwłaszcza jeśli ktoś niczym nie zawinił. Jednak są przecież i tacy twórcy, którzy sami się wykładają na talerz jakimś głupim komentarzem, a później się dziwią, że gracze ich masakrują w social mediach.
Jeśli chodzi o samą grę, czyli ten Highguard, to nie będę się wypowiadał, bo ta gra mnie po prostu w ogóle nie interesuje i nie wiem z czego wynikają jej oceny i krytyka. Jak spojrzałem na grę na steam, to wygląda ona jak każda inna sieciowa strzelanka typu Overwatch.
Zaloze sie ze wiekszosc nawet nie zagrala w Highguarda i hejtuja ta gre za wyglad, mozna sie nawet przyzwyczaic a kto wie, moze po kilku update'ach nie bedzie taka zla.
Bo to typowy "hate train". Większość obrzucających g*** co najwyżej widziała gameplay'e w internecie, ale ma najwięcej do powiedzenia na temat tej czy innej gry. Dla wielu ludzi hate to już uzależnienie, sposób na życie, bez którego nie potrafią normalnie funkcjonować i muszą sobie wyszukiwać kolejny cel do ataku, nawet jeżeli nigdy nie byli nim zainteresowani albo nie mieli pojęcia o jego istnieniu.