W sumie to to przez to unikanie premiery GTA zaraz dojdzie do takiego paradoksu, że GTA wyjdzie samotnie w tym listopadzie i zgarnie 2x tyle graczy ilu by mogło (bo nie wyjdzie nic ciekawego równocześnie) a pozostałe gry same podjadają się miedzy sobą bo we wrześniu pojawi się za dużo fajnych gier i większość z nich po prostu dostanie przez to rykoszetem.
Finalnie Rockstar zarobi więcej niż by mógł, a reszta dalej zaliczy słaby start...