Problemem nie jest to czy AI potrafi być kreatywna czy nie. Problemem jest to czy potrafi wyprodukować „wystarczajaco dobry” utwór. A to mierzy się nie wartością artystyczną, innowacyjnością czy tym jak lubi to publiczność, tylko tym czy zarabia pieniądze. Bo powiedzmy sobie szczerze: 999 na 1000 dialogów pisanych przez ludzi to papka którą AI z łatwością zreplikuje. A producenci nie będą dawać kasy na 1000 ludzkich projektów żeby trafić ten jeden przebłysk geniuszu, bo to się kalkuluje.