Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Komentarze do gry: Sol Cesto

Forum Gry RPG
Dodaj komentarz
12.09.2026 06:41
Drenz
1
odpowiedz
Drenz
52
Senator
MAX
Image

Mam trochę problem z tym tytułem. Z jednej strony nie jest to zła gra, ale jak na roguelite, po śmierci nie ma zbyt dużego progresu, przez co każde podejście ma niewielkie różnice (a poszczególne piętra są zawsze w tej samej kolejności). Z kolei jak na grę taktyczną dużą rolę ma RNG i fart, co nam wypadnie podczas rozgrywki. Aż za bardzo to widoczne. Podczas któregoś podejścia dotarłem rycerzem do poziomu 60. Z kolei później już ciężko było przekroczyć 50, bo wsparcie w postaci bonusów było mizerne. Nie pojawiały się też chęci do zagrania kolejnego „runu” od razu po poprzednim. Niemniej nie jest to zła gra. Pomysły twórców, wykreowany świat i artstyle robią robotę.

A czym jest Sol Cesto? Wcielamy się w śmiałka, który schodzi do podziemi, aby odzyskać słońce. Z czasem zyskamy dostęp do kolejnych bohaterów. Dostajemy plansze z 16 polami 4x4, na których coś się znajduje. Jednak nie mamy pełnej władzy, by posadzić naszego bohatera na danym polu – wybieramy jedynie poziom (nie pion) a już od losu zależy, gdzie trafi. Trzeba dobierać tak poziom, aby było jak najmniej strat. Na ów polach znajdziemy wrogów zadających obrażenia magiczne i te bardziej namacalne oraz pułapki, trujące grzyby, skrzynie ze złotem oraz przywracające punkt życia truskawki. Podczas wybierania poziomu przy każdym polu mamy też % szans, na które pole trafimy. Te procenty zmieniają się w zależności od tego w jakie zęby jesteśmy wyposażeni. Tak – zęby. Otóż na konkretnych piętrach podziemi trafimy na posągi z zębami. Te zęby dają bonusy dodatnie oraz jednocześnie ujemne. Wybieramy jeden ząb i wtedy zmienia się nasza statystyka szans trafienia na dane pole lub pojawiają się pasywne zdarzenia. Na przykład trafiamy na zęba, który daje nam -30% szans na wylądowanie na polu z potworami magicznymi, ale też daje +15% szans więcej na trafienie na pole z pułapką. W ten sposób procenty na poszczególnych polach ulegają zmianom w zależności jakimi zębami dysponujemy. Niekiedy trafimy na specjalne zęby, które dają nam bonus – np. pierwszy ruch na piętrze sprawia, ze osłabiamy na turę losowe potwory albo zabicie trzech potworów silnych osłabia na turę resztę przeciwników na piętrze. Zębów jest trochę. Taktyka tutaj polega na tym, by grając postacią z dużymi obrażeniami fizycznymi minimalizować spotkanie z potworami magicznymi i dobierać odpowiednie zęby lub inne rzeczy.

Poza posagami z zębami trafiamy na sklep, jeziorko, garczek do napełniania złotem i potwora, która jedną złotą monetę sypie radami. W sklepie są różne przedmioty ułatwiające rozgrywkę. Np. młotek niszczy na danym piętrze wszystkie pułapki, kostka sprawia, że zmieniamy losowo rozmieszczenie pól, magnes ściągający całe złoto ze skrzyń na piętrze itd. W jeziorku z kolei znajdujemy elementy wyposażenia – złote truskawki zwiększające na stale o 1 punkt życie, wróżka, która uratuje nas przed śmiercią i wrócimy na piętro albo złota proteza wydłużająca o turę działanie bonusowych zębów. Różności, ale wszystkiego na starcie nie mamy. Za kasę możemy kupować „gwiazdy”, które dają nam bonusy – np. dokupujemy rzeczy, które znajdziemy w sklepie lub jeziorku itd. A kasę na powierzchnię wysyłamy właśnie w garczku co ileś tam pięter (są jeszcze dwa inne sposoby na wysłanie kasy na górę). Jeśli zginiemy – kasa przepada. A w rogalach zazwyczaj jakiś % nam zostaje lub mamy po śmierci punkty, które przeznaczamy na rozwój. W Sol Cesto z automatu tego nie ma, dopiero po pewnym czasie możemy to wykupić. Dlatego gra, jak na rogala, jest baaardzo żmudna.

Niestety, jeśli nawet dobieramy sobie fajne uzębienie, to nawet procenty, przy polu nie gwarantują, że tam trafimy, szczególnie podczas walk z bossami. Sorry, ale przy bossie-pająku, nawet jak miałem ponad 70% szans trafienia na pole poza pajęczyną, to trafiałem na pole z pajęczyną (wtedy pająk zadawał obrażenia). To się powtarzało dość często, przez co nierzadko moja wędrówka kończyła się w tym miejscu. To irytowało. Natomiast jeśli RNG funkcjonuje dobrze, to gra się dość przyjemnie. Ot wtedy jest po prostu matematyka.

Ogólnie Sol Cesto oceniam jako średniaka. Ma fajny pomysł na siebie, ciekawą oprawę audiowizualną, ale RNG potrafi czasami irytować, zaś zbieranie złota i żmudny rozwój zabijają przyjemność z rozgrywki. Ostateczne piętro można osiągnąć przeważnie po wielu próbach (to też rozczarowujący moment, bo to niby nie do końca zakończenie). Ma też dobrą cenę.

post wyedytowany przez Drenz 2026-09-12 06:50:02
Forum Forum Gry RPG
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl