Czyli gierka nie taka idealna? Już nie ma mowy o hejcie?.
Jeśli nawet wybór miasta do uratowania nie zmienia nic w nastawieniu towarzyszy ani dialogach, to brzmi naprawdę słabo, nawet jak na liniowy pseudo-RPG akcji.
Hah! Pytanie zasadnicze brzmi, czy opłaca się nawet za pierwszym?
Nie wydaje mi się