Jedną z największych porażek naszych czasów jest to, że ludzie wciąż czytają "Małego księcia" Exuperego zamiast czytać jego "Twierdzę".
Może w końcu doczekamy się poprawnego przekładu w naszym języku, bo do chwili obecnej nie powstało żadne, które nie przekręciłoby w całości zawartej tam historii. Mały Książek, to chyba jedna za najgorzej przetłumaczonych książek w historii świata :D
Na samym starcie polscy tłumacze walą spojlerami, gdzie w oryginale, to jest całe clou opowieści.