Dla Szejków liczą się tylko $$$. Gdyby tych fanów było tylu co Fifek to byśmy mieli masefekta co roku.
Problem polega na tym, że EA wtrącał w nieswoje sprawy i zabrał dużo ludzi od pracy nad Dragon Age i wysłał do ratowanie nad umierający Anthem. Ci, co zostali dla Dragon Age, był niezły chaosu. Gra miał być MMO.
Potem EA zmienił zdanie i skierował Dragon Age na właściwy tor, czyli single dla miłośnicy RPG. Ale znowu dał BARDZO MAŁO czasu dla twórcy gier. Jak zwykle.
Jak do cholery twórcy gier mieli zrobić porządna gra Dragon Age w ciągu 6 lat, jak EA wtrącał w nieswoje sprawy i wywołał zamieszanie!?
Tyle wiem od wywiadu pewnej osobie.
To niech znajdą kogoś kto zapłaci arabom tyle hajsu za prawa do ME, że oni spokojnie sprzedadzą.