Osobiście mam sporo wątpliwości dotyczących inicjatywy GOG Patrons. Wpłacamy pieniądze i nie otrzymujemy praktycznie nic konkretnego. GOG to sklep z grami, a nie organizacja pożytku publicznego. Wsparcie dla GOG-a poprzez kupowanie tam gier rozumiem, ale dotowanie firmy, która do niedawna była częścią kropo to lekka przesada.
Też jakoś mi się nie widzi "donate'ować" sklepu jak jakiegoś youtubera. W końcu to biznes, a nie jakaś organizacja non profit. Chętnie ich wspieram, praktycznie co miesiąc coś tam kupując, ale datki to jednak nie dla mnie.
Walić gog za używanie AI. Każde możliwe użycie AI w czymkolwiek powinno być napietnowane
Steam lepszy choć Goga mam od dnia premiery Cyberpunka 2077,
to ze steam
nie ma takich problemów, ostatnio wyskoczyło
mi żeby przeinstalować bo coś nie pasi.
Lubię ich inicjatywy, ale to jest bardzo nie fair zagranie. Gog jest w miejscu, w którym jest przez ich decyzje i przerzucanie odpowiedzialności, za de facto przyszłość platformy na użytkowników to trochę cios poniżej pasa.
To paradoks, że GOG chwali się ratowaniem gier, a polskie wersje, które leżą na serwerach starych dystrybutorów (często powiązanych z CD Projektem!), są pomijane. To nie brak licencji, to brak chęci, by o nie wystąpić do obecnych właścicieli praw.
firma GOG wygląda jakby prezentowała sie jako Angielska firma.. omija Polski rynek... na steam jest DIABLO II coś jak wersja remake po Polsku, napisy tez.. a na GOG po Angielsku stara wersja i inne sytuacje .
widze ze na youtube są rózne afery.. ale mogli by o tym mówić głosno.. w Francji, tez u Niemców jest ustawa ze jak gry nie przetłumaczy się na ich język narodowy to studia płacą karę finasową grzywne.. w Polsce studia mówią "PO CO? " , "DLACZEGO MA BYC POLSKI?" .. w Polsce powinni wprowadzić taką samą ustawe co u niemców i w francji
GOG namawia wydawców, aby publikowali swoje gry na platformie, ale wszystko leży w rękach wydawców i jeśli ci nie chcą publikować poza Steamem i ew. Epicem, to kij im w rzyć. Takie Sony wydało kilka gier na GOG, by rozpoznać rynek i stwierdzili, że im Steam/Epic wystarczą. Ja kupuję wyłącznie na GOGu, więc nie zarobią na mnie.
Studia są chętne do wydania gry z językiem polskim, kwestia rozbija się wyłącznie o pieniądze, które się mogą nie zwrócić, a polscy gracze nie ułatwiają twierdząc "nie znasz angielskiego? to się, bambusie, ucz!", co nakręca niechęć studiów do inwestowania w translację na nasz język.
Może być tak że część praw na jedną firma, część druga, jeszcze wydawca po drodze upadł i nie do końca wiadomo gdzie skończyła jego część. I dlatego nie mogą odnowić gry bo copyrighty
Brak dużych gier w GOGu to fakt jego największą wada.
Jeszcze jakby trafiały tam po czasie. Ale nie. Nie znajdziemy tam wielu tytułów
Narzekasz na siłę. GOG Patrons to jest cele charytatywne na rzecz przedłużenie żywotność starych gier. Dajesz pieniędzy i nie oczekujesz nic w zamian. Czyż to nie jest oczywiste? Więc czego oczekujesz po tym?
GOG nie zarabia tyle pieniędzy co STEAM. To nie samo.