Generalnie polecam i nie. Nie to dlatego że czasopożeracz. Tak dlatego, że tak dobra aż staje się czasopożeraczem.
Dla mnie gra bardzo średnia - skończyłem kilka map i zakończyłem na 6h grania. Myślę, że gra srogo przehajpowana przez media i kilku zagorzałych fanatyków.
Oby od razu zmienił się w co innego. Lubię survivale, ale jest ich teraz zbyt dużo. Niektóre rozwijane już kilkanaście lat (jak RUST z miesięcznymi aktualizacjami, każda wprowadza cos nowego, często nowe mechaniki).
Ludzie są przejedzeni survivalami już na ten moment. A żeby zrobić chociaż słaby survival, to trzeba mieć sporą ekipę i budżet (żeby był dobry, to budżet jak na gre AAA w zasadzie). A zdaje się Twórcy Against the Storm to bardzo małe Indie...
Oczywiście to fajny gatunek, ale nie chciałbym, żeby Twórcy Against the Storm skończyły z totalnym flopem, a takich wśród survivali jest zdecydowanie dużo (nawet jak są całkiem nieźle zrobione) i to w studiach o większych budżetach....
Zresztą co tu dużo mówić, w Polsce tylko Creepy Jar jako tako wyszedł na survivalach. StarRupture i Green Hell zdaje się sprzedały wystarczająco. Flopów jest zdecydowanie więcej, zaczynając od Last Oasis... które jakiś tam sukces osiągnęło, ale krótkotrwały. Też to co ostatnio wyszło i było w promce po 12zł niedługo po premierze i nikt za bardzo sie tym nie interesował (nawet nazwy nie mogę sobie nawinąć, kusił za 12zł ale lista survivali na kupce wstydu urosła, a grając w demo, przypominało to Atlasa trochę...).
Ze średniowiecznych Medieval całkiem nieźle sie trzyma, ale on mocno w RPG poszedł. Bellwright już tak dobrze się nie trzyma. Ale sam mam problem z graniem w tą grę, coś w responsywności tam mnie odrzuca.
Survival to jest gatunek jak MMO/ duży ARPG i inne takie, które każdy chce tworzyć, ale koszty szybko rosną, żeby to wyglądało jako tako, a ludzie mają teraz już kilkadziesiąt takich gier na rynku, w które nie grają... Ostatni duży Survival z sukcesem to chyba Enshrouded, ale tam naprawdę się napracowali, żeby to było ciekawe i to raczej nie ten poziom budżetu... Jest jeszcze Palworld, przez które Enshrouded na początku miało mało graczy, ale to pokemony i jest lepsze od pokemonów od Nintendo... StarRupture też z tych nowszych jest spoko.