Akurat bardzo się mylisz. Oglądając serial, można wręcz odnieść wrażenie, że izraelskie służby, od palestyńskich terrorystów, niewiele różni.
Bardzo uczcziwie zrobiony serial, jedynym zgrzytem było, dla mnie, zakończenie ostatniej serii - ilość patosu, sprawiła, że rozbolały mnie zęby. Wcześniej tego nie było.
Niemniej, dla mnie "must have".
"Polecany przez 100% krytyków izraelski serial szpiegowski" brzmi jak prawdziwy banger! 😀
Ale nawet jeden krytyków sie nie odważył narzekać, przez potencjalne oskarżenie o antysemityzm i skasowanie z internetu?