Star Trek i horror? Przecież te dwie rzeczy praktycznie nie mają ze sobą nic wspólnego. Siła Star Treka tkwi w zupełnie innych elementach. Może miło się rozczaruję, ale obecnie jestem bardzo sceptyczny w odniesieniu do tego połączenia.
Niektóre odcinki to prawdziwy horror, jak np. "Schisms" (6x05), gdzie kosmici porywają członków załogi Enterprise i odcinają im poszczególne kończyny, po czym... przyszywają je z powrotem.
Były mroczne opowieści.
A na grę czekam. Tak, jestem trekkie :)
Via Tenor
Od razu na myśl przychodzi moja ulubiona cześć z serii czyli Star Trek Deep Space Nine: The Fallen <3