Ostatnio dopiero pierwszy raz w życiu obejrzałem Corpse Bride i się zauroczyłem, bardzo ciekawa produkcja od strony technicznej jak i opowiedzianej historii. Chyba każdemu by w pewnym momencie pękło serce gdyby spotkał taką pannę młodą, a piesek skradł cały seans. Nie pogardziłbym gdyby moje futrzaki wróciły do mnie w takiej formie.