Zacznę od głównej wady, jaką jest system walki. Sam system jest poprawny, ale ilość punktów zdrowia, jaką mieli przeciwnicy, naprawdę mnie psychicznie wymęczyła, przez co pomijałem zwykłe walki. Starcia z bossami również mogły irytować i wrzucały w pętlę leczenia/obrony → ataku, w kółko tura po turze, drążąc absurdalnie wysokie zdrowie przeciwnika. Wszystko inne było moim zdaniem genialne; zagadki naprawdę uczciwie skłaniały do myślenia, a postacie i dialogi były bardzo dobrze napisane i zagrane, co sprawiało, że w przeciwieństwie do walk, nie miałem absolutnie żadnej ochoty ich pomijać. Strona muzyczna była, moim zdaniem, na bardzo wysokim poziomie; było nawet kilka utworów, które dodałem do mojej playlisty. Napisy końcowe to absolutny peak i widać w nich pasję, którą czuć podczas gry