Kupilem, pogralem 2 biomy, odlozylem i jakos juz wiecej nie zagralem. Sam nie wiem czemu, gra byla calkiem okej, ale chyba nie miala tego czegos co by mnie przykuło na dluzej do ekranu. Z jedynką (Returnal) zreszta mialem to samo, tyle ze tamta miala wiekszą sile razenia bo byla pierwsza a Saros to taka powtorka z rozrywki z malymi zmianami.
Sukce$ to chyba nie byl, co mu pewnie pomoglo w decyzji.
W końcu przejadły się ludziom rogale? Czekamy teraz na przejedzenie soulscrapami.
Ciekawie się dzieje w Sony.
Ghost of Yotei nie sprzedaje się lepiej od Tsushimy = Założyciel Sucker Punch odchodzi.
Saros okazuje się klapą = Założyciel Housemarque odchodzi.
Zastąpi go pewnie jakaś kobietka ;)
Najwidoczniej żeńskie Ghost of Wokei nie jest dobrą grą, a Saros opowiadający typowy "Cuck Story fan fic" stworzony od i dla toksycznych kobiet nikogo nie porwał.
Zero niespodzianki.