Świetnie. Kolejne świetne wzmocnienie, oby tylko sama gra dowiozła i optymalizacja na tym nieszczęsnym UE5.
Uwielbiam Wiedźmina, ale mój zapał w stosunku do czwórki jest zerowy. To pewnie będzie dobra gra, ale jako Wiedźmin jestem niemal pewien, że nie:) A bez Geralta to na 100% nie.
A jakby przykładowo Vesemir był głównym bohaterem i nie Geralt, to oczekiwania miałbyś inne? tak z ciekawości zapytam, czy jednak tylko Ciri jest kością niezgody?
Nie chodzi o Ciri per se. Dla mnie , (a może nawet większości ludzi?) główną, absolutnie osiową postacią tego świata jest Geralt. To jego postać, jego charakter, jego poczynania, to jakieś 80% tego świata, tego klimatu. A Cirii w kontekście tego co właśnie wymieniłem to postać poboczna, choć paradoksalnie jest jedną z głównych, kluczowych postaci całej sagi. Po prostu, zabrzmi to może jak masło maślane, ale ma sens, po prostu Wiedżmin to Wiedżmin. I nim jest Geralt.
Przecież to gry uczyniły z Geralta jakkolwiek główną postać oraz postać jakkolwiek dającą się lubić.
Książkowy Geralt i wszystko z nim związane jest średnie. Ciri zabiera w książkach rolę głównej bohaterki gdzie to jej poczynania i przygody - pchają Geralta do porzdu który to za nią goni. Poza opowiadaniami oczywiście.
Drużyna Avengersów, marny żarcik milordzie.
Ludzie już zapomnieli jaki szrot tam przybył do CDPR?
Wysoko postawiony dev z Star Wars Outlaws, który był turbo gniotem.
Rasistka udająca scenarzystkę, która uciekła z Insomniac po tym jak ona i reszta zniszczyła Spider-Man'a.
Oraz kilkoro innych osób spod ciemnej gwiazdy, ze złą reputacją, pracujących przy flopach i gniotach.
A co ma do tego Wiedźmin? te osoby dołączyły do oddziału w Bostonie i pracują nad nowym Cyberpunkiem.
Pomijając do jakiego zespołu oni dołączyli, to też jest kwestia co do nowego Wiedźmina, że CDP to nie jest ten sam zespół, zrobiło się dużo bardziej zróżnicowanie, dużo bardziej zachodnio można powiedzieć, nowocześniej, co oczywiście też będzie miało wpływ na klimat W4, bo nie spodziewam się klimatów z jedynki, gdzie podbity genialną muzyką klimat obskurnej, mrocznej Wyzimy nocą, wylewał się z ekranu czy słowiańskość pól z czwartego aktu. Nie, czegoś takiego sie nie spodziewam. Już dwójka była bardziej zachodnia, a trójka jeszcze bardziej.
Ale kto narzekał? Schreier?
A tak serio nie mam na myśli crunchu/zarządzania w tym co napisałem, tylko to, że się nie martwię, że Wiedźmin 4 pójdzie aż tak w stronę zachodu - co nie zmienia też faktu, że czas po premierze zweryfikuje moje pisanie i zobaczymy jak będzie.
Najęli dużo osób, i owszem, ale tak samo W3 robił zespół inny niż W1, a między Phantom Liberty i Wiedźminem też dużo się zmieniło. Poczekamy, zobaczymy - to co pokazali (niewiele) nie wygląda źle. Jedyna kontrowersja to Ciri jako protagonistka, ale tu dużo osób podchodzi do tematu z religijnym zacietrzewieniem pro/anty, a co będzie, zobaczymy.