Teraz to tak oficjalnie bo nieoficjalnie to już pewnie od wielu lat to robią mając taką możliwość.
Jeśli istnieje techniczna możiwość inwigilacji, to, prędzej czy później, zostanie ona wykorzystana. Taki paradoks władzy. Im więcej rządy czy korporacje mają nad ludźmi kontroli, tym więcej chcą jej mieć. Nie ma takiego miejsca, w którym powiedzieliby "dość, już nam wystarczy".
W RAMach by się przydało, żeby nie były kupowane do rozwoju AI itp. Raczej wiadomo że tak się nie stanie ze względu na to że teraz na tym dużo zarabiają.