Nad Galaxy racerem ciagle sie waham, bo nie cierpie rogali, ale gra wyglada zacnie i jest podzial na akty, czyli nie trzeba od zera po failu powtarzac wszystkiego, wiec moze ta rogalowatosc nie jest az tak upierdliwa jak zazwyczaj.
Hellraiser tez mnie ciekawi, ale poczekam na recenzje, dlugo nie bylo zadnej gry sygnowanej nazwiskiem Clive Barker, nie wiem czego sie spodziewac.