Już tyle razy dałem się nabrać na "zachwyty krytyków", że teraz kieruję się zasadą: ZACHWYTY KRYTYKÓW = OMIJAĆ Z DALEKA
Weapons mi się podobało, to i na to czekam, ale też... no chciałbym, żeby w końcu na licencji powstało coś bliżej pierwowzorom. Tyle dobrze, że tu od początku Cregger mówi jak bardzo jest to luźna adaptacja, więc na tym polu nie ma co się nastawiać za bardzo, ale kurcze, chciałbym zobaczyć Leona, Claire, Chrisa, Jill, Adę i inne ikoniczne postacie w dobrych filmach aktorskich.