"mizoginistyczny" - no na pewno to jest rzetelna recenzja. Nawet jeśli przypadkiem trafna, bo zupełnie mogę uwierzyć że Snyder znowu nie dowiózł.
Nie może być. Naprawdę? :)
I pomyśleć, że pierwsze 3 filmy (w sumie 4, bo Sowy też; i tak, wymowy Watchmen nie do końca zrozumiał) mu się udały.
Jakim cudem później kręcił już same śmieci?