przejęcie roli CEO przez kobietę bez ścisłego powiązania z gamingiem wciąż budzi spore kontrowersje.
Żeby być skuteczna i doprowadzić do tego, że pod skrzydłami MS znowu zaczną powstawać dobre gry, ona sama nie musi w nie grać, tylko rozumieć proces ich tworzenia i podjąć takie kroki, które zapewnią twórcom czas, budżet, swobodę artystyczną, dobrą atmosferę w pracy (morale), ale też nadzór (kontrolę jakości). Dokładnie tak przez lata robiło Sony i niewątpliwie była to dobra strategia, która dała nam wiele świetnych gier.
przejęcie roli CEO przez kobietę bez ścisłego powiązania z gamingiem wciąż budzi spore kontrowersje.
Żeby być skuteczna i doprowadzić do tego, że pod skrzydłami MS znowu zaczną powstawać dobre gry, ona sama nie musi w nie grać, tylko rozumieć proces ich tworzenia i podjąć takie kroki, które zapewnią twórcom czas, budżet, swobodę artystyczną, dobrą atmosferę w pracy (morale), ale też nadzór (kontrolę jakości). Dokładnie tak przez lata robiło Sony i niewątpliwie była to dobra strategia, która dała nam wiele świetnych gier.
Zgoda, ale rozwalanie id software które ma świetny silnik i ogromne doświadczenie w branży świadczy o tym że nie do końca rozumie. Po co Microsoft ma używać kiepskiego UE5, skoro pełno swoich świetnych gier jak choćby Halo mogą robić na autorskim silniku który jest aktualnie ich własnością.
Jeśli przyszły Doom czy Wolfenstein jednak będzie tworzony na Unrealu, to tylko potwierdzi ignorancję nowej pani prezes.
Podobną szopkę devsi zrobili w bethesdzie, chodzi mi o ten ołtarzyk który wyglądał jak by zwolnieni stracili życie albo coś, na prawdę choroszcz. Wyobrażasz sobie że zwalniają ciebie z roboty i ktoś robi ołtarzyk ze świecami i kwiatami, nie ogarniam.
Zgoda, ale rozwalanie id software które ma świetny silnik i ogromne doświadczenie w branży świadczy o tym że nie do końca rozumie
Nie chcę być złośliwy, ale ona może właśnie lepiej rozumieć pewne kwestie niż ty. Dla graczy fajna giereczka, ładnie wygląda i dobrze chodzi przy rozsądnych wymaganiach sprzętowych = świetny silnik, ale z technologicznego i biznesowego punktu widzenia to tak nie działa. Bo własna technologia generuje duże, stałe koszty - trzeba ją na bieżąco modernizować, mieć osobny zespół odpowiedzialny tylko za nią, nabór nowych pracowników jest trudniejszy (bo wymagają przeszkolenia) itd. Jak silnik jest wielozadaniowy i przystosowany do różnych gier, to jeszcze warto rozważyć jego zachowanie (jak EA robiło z Frostbite), ale jeżeli mamy technologię wyspecjalizowaną tylko w jednym gatunku, z której korzystają 1-2 wewnętrzne studia, to robi się z tego ciężar, nie zysk.
Po co Microsoft ma używać kiepskiego UE5, skoro pełno swoich świetnych gier jak choćby Halo mogą robić na autorskim silniku który jest aktualnie ich własnością.
Bo to jest silnik napisany i rozwijany z myślą o konkretnym typie gier. Jeżeli MS nie ma zamiaru tworzyć takich gier wyjątkowo dużo (a na to się nie zanosi), to dedykowany silnik staje się niepotrzebnym kosztem i obciążeniem.
Jeśli przyszły Doom czy Wolfenstein jednak będzie tworzony na Unrealu, to tylko potwierdzi ignorancję nowej pani prezes.
Wręcz przeciwnie, ale prawdziwym sprawdzianem będzie wymuszenie zmiany technologii (albo chociaż gruntownego remontu) na Bethesdzie.
Tylko Ubisfot też właśnie pozbywa się części technologii. Zapowiedzieli wywalenie silnika Dunia (Far Cry) i zastąpienie go Snowdropem (The Division, Star Wars Outlaws).
a nie było już przypadkiem newsów że silnikiem zajmuje się Europejski oddział iD i tam nikt nie poleciał ?
A tak na poważnie, jak dla mnie wygląd to bardziej na odgórną decyzję zarządu całego MS po niewypałach biznesowych wcześniejszej ekipy od Xboksa, w których rozpasłe od milionów dolarów studyjka tak się rozleniwiły, że zapomniały jak się tworzy gry, aby przynajmniej zwracały włożone w nie pieniądze, żeby się nie okazało, że ta pani jedynie, w czym się dobrze specjalizuje to czysta kalkulacja liczb w tabelek eksela, aby tylko na tę chwilę zadowolić zarząd, na rezultaty tego typu zabiegu zapewne trzeba będzie poczekać
Coś ci się narracja ostatnio miesza, bo przy pierwszych informacjach o zwolnieniach ekip twierdziłeś, że gierki, które stworzyły powywalane studia są super hahahaha
A coś konkretniej, jakiś cytat? Bo nie wiem o co właściwie ci chodzi.
Muszę przyznać, że trzeba mieć naprawdę nie po kolei w głowie , żeby wymyślić tego typu teorię xD
To, że na ogół jego praca jest nieporównywalnie gorsza to inna sprawa... ważne, że słupki świecą się na zielono, bo na kilkunastu pracownikach rocznie mamy milion dolarów w kieszeni.
Zresztą zobacz sobie na to co dzieje się z Windowsem 11 - też zastąpili część zespołu hindusami i efekty są takie, że co kilka tygodni jakiś krytyczny błąd bądź coś przestało działać - tyle problemów z systemem nie mieli nigdy.
Golowiczom nie dogodzisz :) W sumie rozbraja mnie z jaką ilością i jakością szurów, malkontentów tych, którzy wyłączyli-tv-i-włączyli-myślenie tu siedzimy. Peak był w trakcie pandemii covid oraz na bieżąco we wszystkich tematach związanych z UE/klimatem/podatkami/prawem.
Spencer zły, bo grał i nie miał pojęcia o biznesie i kierowaniu firmą. Teraz ta nowa zła, bo nie gra i za bardzo się skupia na prowadzeniu firmy i cięciach. GOL to niezły cyrk ;)
Zaznaczył jedynie, że kobieta urodziła się i wychowała w Stanach Zjednoczonych (wiele osób zwraca dużą uwagę na jej indyjskie korzenie). Społeczność nie jest jednak przekonana co do wyjaśnień Shawa – przejęcie roli CEO przez osobę niemającą ścisłego związku z gamingiem wciąż budzi spore kontrowersje.
Jeśli pies urodzi sie w kurniku nie oznacza że jest kurczakiem ;). Jak dla mnie wybór tej kobiety jest czystą poprawnością polityczną, która idealnie wpasowuje się w obecne nurty i trendy.
Znając życie i patrząc na inne oddziały w M$, to ona ochoczo ściągnie swoich do Xboxa.
oni obalają a GOL jednak potwierdza, no chyba że informacja o tym zezwoleniu na 2000 indian nie jest prawdziwa
Ależ oczywiście, tymczasem 3800 Hindusów dobija na pontonach do wybrzeży Ameryki :)