Spiderman 1 - Rewalacja
Spiderman 2 - Slabizna
Wolverine - Kupsztal.
Widac wyrazna tendecje spadkowa, zeby nie powiedziec tragiczny upadek i ryciem o dno.
Moim zdaniem, żółta farba nie jest elementem upraszczającym grę, tylko zabiegiem dzięki któremu gra jest bardziej czytelna dla gracza.
Nie każda gra to Assassin's Creed, gdzie można się wspinać na każdy obiekt, w większości gier tylko część obiektów jest interaktywna i umożliwia wspinaczkę, więc owa farba po prostu zaznacza te elementy na które można się wspinać, skakać i tyle. Jakoś Nikomu nie przeszkadzają porozrzucane apteczki, amunicja, znajdźki, skrzynie z mocą w God of War, bronie, itp. Gra to nie jest prawdziwy świat, to wirtualne środowisko i nie musi być wcale realistyczna bo to tylko gra.
Jednak tę niebieską linię powinno się dać wyłączyć bo jest ona nieestetyczna i przeszkadza w rozgrywce, w innych grach takie coś można włączyć i wyłączyć, np. AC czy Hogwarts Legacy a tu mamy do czynienia z liniową grą.
W życiu bym się nie spodziewał, że zrobią grę dla totalnych idiotów. Przecież tych znaczników jest od zaje*** i choć część z nich da się wyłączyć to niektóre i tak pozostają, w korytarzowej grze, gdzie zgubienie się jest niemożliwe...
Jak ktoś zarzucał grom Sony bycie "samograjami", to dało sie go wyśmiać, jednak Wolverine wpisuje się w to słowo idealnie, drążek do przodu i napierniczaj kwadratem w walce. Jakieś sny czy koszmary gdzie wchodzi przez drzwi, to mamy tam białych plandek jakby pralnia prześcieradeł eksplodowała, białej farby tyle, że cała kulę Ziemską dałoby się pomalować, a jak to wam nie pomoże, to wielkie czerwone, migające światła, żebyś czasem z kontenera 3m szerokości nie zleciał.
Co Insomniac zrobiło z tą grą to jest czysta parodia i jak to SkillUp pięknie ujął, Wolverine będzie przykładem w przyszłości, CZEGO W GRACH NIE ROBIĆ, żeby nie robić z gracza debila.
Spider-Many były świetne, a Wolverine jest kompletnie nie o wybronienia.
Moim zdaniem, żółta farba nie jest elementem upraszczającym grę, tylko zabiegiem dzięki któremu gra jest bardziej czytelna dla gracza.
Nie każda gra to Assassin's Creed, gdzie można się wspinać na każdy obiekt, w większości gier tylko część obiektów jest interaktywna i umożliwia wspinaczkę, więc owa farba po prostu zaznacza te elementy na które można się wspinać, skakać i tyle. Jakoś Nikomu nie przeszkadzają porozrzucane apteczki, amunicja, znajdźki, skrzynie z mocą w God of War, bronie, itp. Gra to nie jest prawdziwy świat, to wirtualne środowisko i nie musi być wcale realistyczna bo to tylko gra.
Jednak tę niebieską linię powinno się dać wyłączyć bo jest ona nieestetyczna i przeszkadza w rozgrywce, w innych grach takie coś można włączyć i wyłączyć, np. AC czy Hogwarts Legacy a tu mamy do czynienia z liniową grą.
Każda gra powinna stanowić pewne wyzwanie dla gracza. Oczywiście nie mam tu na myśli poziomu trudności soulsow.
W przypadku każdego gatunku jest to wyzwanie innego typu, w grach rpg i action rpg częścią tego wyzwania jest znalezienie drogi do celu korzystając z udostępnionych nam informacji.
Takie turbo liniowe prowadzenie gracza pasuje raczej do gier platformowych gdzie nacisk położony jest na umiejętności manualne i dokładną kontrole postaci (na przykład Mario), tu by to nawet pasowało biorąc pod uwagę QTE gdyby nie fakt ze twoj skill nie ma znaczenia, one i tak koncza sie zawsze sukcesem.
Jeśli wyrzucamy z gry wszelkie wyzwanie to pozostaje nam jedynie upierdliwy interaktywny film.
ale to jest prawda ze gry ustalaja pewien jezyk komunikacji, np. w god of war 2018 miejsca gdzie nie mozna wejsc/wspiac sie byly oznaczane krzakami. i to bylo spoko bo dobrze sie komponowalo z otoczeniem, nie wyrywalo z immersji i nie musialem wszedzie scian obmacywac bo gra jest czytelna i nie potrzebowala zadnych detective vision.
gry powinny byc projektowane tak zeby byly czytelne. soulsy na przyklad bialym swiatlem podswietlaja itemy do podnoszenia. inaczej mozesz oznaczyc skrzynki z amunicja a inaczej skrzynki puste w srodku (np. half life 2 to ma). jak masz mechanike wspinania sie po scianie np. w starych god of war czy nowych tomb raiderach to dajesz tam inna teksture niz na sciane po ktorej sie nie da wspinac. bez tego skakalbys na sciany ciagle myslac ze moze po tej da sie wspinac i bys spadal w przepasc. no ale moze ty wlasnie takiej rozrywki szukasz, no to ok. w portal 1 i 2 tez sa inne tekstury powierzchni na ktorych mozesz stawiac portale vs na tych ktorych nie mozesz.
jak gra daje detective vision albo inne takie narzucajace sie paskudne elementy interfejsu to jest przyznanie sie tworcow ze nie sa w stanie czytelnie zaprojektowac gry.
A ludzie czegoś innego spodziewali się od Insomniac? Przecież ich Spider-many (poza 1 częścią, ale to wypadek przy pracy był) to gry w stylu Disney Channel - bezpieczne, z bardzo sterylnym scenariuszem i postaciami bez praktycznie żadnej głębi.
I pózniej dostają za to, i bardzo dobrze, po dupie w postaci krytyki, slusznej. Oburzenia, też słusznego. Oraz ''bardzo dobrej'' sprzedaży >>>> jeszcze bardziej słusznie😅
A tak poza tym to oni robią grę. Tudzież serial czy film.
Lubię dobry level design w grach, fajnie i kreatywnie zaprojektowane lokacje, to na pewno:)
Spiderman 1 - Rewalacja
Spiderman 2 - Slabizna
Wolverine - Kupsztal.
Widac wyrazna tendecje spadkowa, zeby nie powiedziec tragiczny upadek i ryciem o dno.
Z tego co kojarzę to w grach Sony mocno chwalą się różnymi opcjami "accessibility" ułatwiającymi grę osobom z różnymi ograniczeniami. Domyślam się, że chcieli na siłę zrobić ich grę "przystępną" i robiąc przysługę ułamkowi graczy, jednocześnie dla całej reszty zrobili takiego potworka, który wręcz obraża inteligencję gracza. Nie wiem czy tam serio nikt nie zwracał na to uwagi w playtestach (w co wątpię), czy wszyscy zwracali uwagę ale kazali im zamknąć mordy bo robimy przystępna grę xD
Prosta rozgrywka dla prostych graczy. Osobiście bym tego nie tknął ale rozumiem dlaczego i tak to ludzie kupią.
W choooyou to mam, czekam na premierę aby w końcu fajnie i krwawo nakoorviać pazurami. Do tego jeszcze dualsense battle yellow zamówiony.
Odpuszczam. Nie tolereuje trzymania za reke ktorego nie da sie wylaczyc. Sony ostatnio za czesto przegina z tym w swoich grach. GoW Ragnarok jeszcze wymeczylem ale Laufey tez odpuszczam. U Sony wszystko zmienia sie na gorsze.
W życiu bym się nie spodziewał, że zrobią grę dla totalnych idiotów. Przecież tych znaczników jest od zaje*** i choć część z nich da się wyłączyć to niektóre i tak pozostają, w korytarzowej grze, gdzie zgubienie się jest niemożliwe...
Jak ktoś zarzucał grom Sony bycie "samograjami", to dało sie go wyśmiać, jednak Wolverine wpisuje się w to słowo idealnie, drążek do przodu i napierniczaj kwadratem w walce. Jakieś sny czy koszmary gdzie wchodzi przez drzwi, to mamy tam białych plandek jakby pralnia prześcieradeł eksplodowała, białej farby tyle, że cała kulę Ziemską dałoby się pomalować, a jak to wam nie pomoże, to wielkie czerwone, migające światła, żebyś czasem z kontenera 3m szerokości nie zleciał.
Co Insomniac zrobiło z tą grą to jest czysta parodia i jak to SkillUp pięknie ujął, Wolverine będzie przykładem w przyszłości, CZEGO W GRACH NIE ROBIĆ, żeby nie robić z gracza debila.
Spider-Many były świetne, a Wolverine jest kompletnie nie o wybronienia.
Oglądam właśnie recenzje. Byłęm święcie przekonany, że całe to narzekanie to jak zwykle marudzenie zblazowanych "Kiszakowców", którym nic we współczesnych grach nie pasuje i śmierdzi im wszystko poza soulsami... no ale przyznaje, z tą nawigacją to ludzi z Isomaniac zdrowo po... kręciło. Co to kurna jest? 🙄
Aczkolwiek walka wygląda fajnie, a na niej też wieszają psy. No ale te znaczniki, linia zmysłów, białe reklamówki...
Szkoda, jeśli upada ostatni bastion gier action TPP single-player, to wiedz, że bardzo źle się dzieje...

https://youtu.be/YhUiptupV7A?t=136
o tym niebieskim pierdzie już nawet nie ma sensu wspominać.
No nie, to nie jest czepialstwo. I tak, jak uważam, że SkillUp często przesadza, tym razem trudno mi zarzucić, że wyolbrzymia problem. Bo te wszystkie elementy są w grze cały czas i wyglądają po prostu absurdalnie w produkcji z tak liniowymi i kameralnymi poziomami.
Przecież już chociażby TR 2013 miał więcej swobody...
I nie, że taka gra nie miała prawa powstać, może nawet bardzo dobrze i bardzo fajnie, że powstała! - tylko czemu zrobili jej taką krzywdę...
Już wolę odgrzać Wolverine oringins z 2009 roku.
Ale przecież to jest największa zaleta gry i właśnie dlatego, że gra jest tak korytarzowa, jest tak ekstremalnie dobra i nie mogę się doczekać, kiedy ją odpalę :) Wracajcie niektórzy do gier ubisoftu, bo to poziom intelektualny tych ludzi. Po tym co przeczytałem w recenzjach, dawno już nie czekałem tak na jakiś tytuł i głównie stoją za tym wady, które oczywiście są samymi zaletami. Szachmat
Ubisoft skonczyl sie na FC3, a jazda późniejsza ich gra z prawdziwym gamingiem nie ma nic wspolnego, a z samograjem tym bardziej i wole 19644x samograje, ktire wciągają i są naszpikowane efektami niz nudy sandboxowe z tysiacem znaczników. Wlasnie to ostatnie znuszczylo Blood ilof the Dawnwalker. Widac wyraznie, że otwarty świat tej grze zaszkidzil, a korytarzowe sekwencje to perelki. To samo z Metro Exodus. Otwarte mapy zniszczyly ta gre, a zamkniete to 10/10. Dobrze, ze Metro 2039 nie popelni tego błędu. Na tysiace gier, ktore igralem skonczylem tylko dwa Sandboxy - Far Cry 3 i pierwszy Stalker. Tak to tylko korytarzówki, a najbardziej rozbudowana gra, jaka skonczylem, byl pierwszy Darksiders
Uwielbiam to, kiedy ktoś mówi o czymś, ale nie powie dlaczego i pisze byleby napisać 👍👍👍
Warto także wspomnieć, że Marvel’s Wolverine zawiera sekwencje QTE. Trudno jednak powiedzieć w jakim celu zostały dodane, ponieważ jak przekazał Destin zostaną one automatycznie zaliczone niezależnie od tego co ustawimy w opcjach. Można nawet wcisnąć zły przycisk, a i tak zakończą się sukcesem.
uPierdus moze byc zadowolony. W koncu gra, w ktorej nie da sie przegrac XD
Przeciez ja mam plejke od lat (digitala). Kupie jak stanieje i jak bede mial czas na ogranie. Na razie na tapecie mam 5 innych tytulow a Wolverine ani jako gra ani bohater marvela nie jest dla mnie must-have (ba, nie jest nawet w trzecim szeregu).
Najbardziej rozwala fakt, że narzeka się na rzeczy, które można wyeliminować wyższymi poziomami trudności, bo gra ma ich aż 5, więc szczególnie dwa ostatnie z samograjem nie mają związku przyczynowo skutkowego. Nie dość, że można wyłaczyć znaczniki, to jeszcze walka jest bardzo wymagająca. ale lepiej narzekać byleby narzekać :D Dla mnie kandydat do GOTY, ale zobaczymy, jak dłużej pogram.