Kurde, ale mi przypomnieliście. Śledziłem ten serial w trakcie emisji. Główny bohater kozak, przyjaciel geniusz, ta wariatka Ruth. No i oczywiście kozak glina Fusco. I oczywiście maszyna przewidująca zbrodnie, która była główną osią fabuły. Wciągał mocno.
Świetny serial, tylko tak naprawdę po pierwszym sezonie się rozkręcał dopiero. Człowiek myślał, że to tani proceduralniak będzie, ale jak się okazuje, każdy sezon dodawał nowy etap rozwoju maszyny i całość ma nawet zamknięte zakończenie.
Mimo tego, że nie jest to jakaś wybitna produkcja to bardzo polubiłem ten serial, a monolog głównego bohatera podczas przesłuchania przez agenta FBI z ostatniego sezonu to jedna z najwspanialszych chwil jakich doznałem przed telewizorem.
Serial wyprzedzał swoje czasy. Dla mnie najlepszy odcinek z całej serii to 11 odcinek 4 sezonu gdzie jest ukazana akcja z perspektywy maszyny, no i ta muzyka, sztos :)
https://youtu.be/yTHRHMqMo9Y
Fajnie wrócić do tego serialu. Ponad 10 lat temu to był raczej niedoceniany serial.
Ale podobnie Prime zrobiło wrzucając The Following.
Klasa
Polecam obejrzeć kto nie widział
Zacząłem oglądać jakiś czas temu i zaskoczyło mnie to jak dobry jest ten serial. Z gatunku lżejszych, ale i udanych.
Tylko to tłumaczenie tytułu na polski zabawne.