Gra jest „niekompletna i bez życia”
Nic nowego bo to dotyczy większości dzisiejszych gier patrz. np. ostatni Wampir lub Ghost of Yotei.
I dopiero to zauważył kupując kompa za kilka tysięcy?
Gracze zwyczajnie nie chcą aby ta gra została ukończona, bo już dawno wsparcie powinno polecieć na łeb na szyję, co by zmusiło twórców do jakiegoś większego wysiłku , a być może już do wydania pełnej gry, czy choćby Squadrons 42... Tylko co to jest? Jakiś fanbojski elitaryzm? Patrz, mnie stać wrzucać pierdyliardy dolarów/ojro w zabugowany i niedokończony produkt od XX lat. Gratulacje? Jesteś taki fajny i unikalny? Hura?
Gracze płacą cały czas? Płacą. Opłaca nam się grę kończyć? Nie opłaca :)